Malezyjski samolot zestrzelony na Ukrainie

Sikorski: Tak się kończy dostarczanie bandytom zaawansowanej broni

Radosław Sikorski powiedział, że Ukraina musi odzyskać kontrolę nad miejscem upadku malezyjskiego samolotu. Zaznaczył, że priorytetem musi być ustalenie przyczyn katastrofy i "sprawców tej zbrodni".

Sikorski poinformował, że w czwartek rozmawiał nt. katastrofy z ministrami spraw zagranicznych: Holandii, Wielkiej Brytanii, a także z szefową unijnej dyplomacji Catherine Ashton oraz z zastępcą sekretarza stanu USA.

- Wszyscy uważamy podobnie, że dochodzenie przyczyn tej tragedii, ustalenie sprawców tej zbrodni musi mieć priorytet. Władzom ukraińskim musi być umożliwione wykonanie ich suwerennych praw na swoim terytorium - powiedział szef MSZ.

Reklama

Podkreślił, że Ukraina musi odzyskać władztwo nad miejscem upadku samolotu i wtedy będzie mogła skutecznie decydować o sposobach badania katastrofy.

- Tak się kończy dostarczanie bandytom zaawansowanej broni - skomentował Sikorski.

Samolot Malaysia Airlines, najprawdopodobniej zestrzelony, rozbił się niedaleko granicy z Rosją. Na pokładzie samolotu było 298 osób; nikt nie przeżył.

W rejonie, gdzie spadł malezyjski samolot, trwają walki między prorosyjskimi separatystami a ukraińskimi siłami rządowymi.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje