Belgia i FBI stworzyły wspólną ekipę dochodzeniową

​Belgijscy śledczy i agenci z FBI utworzyli wspólną ekipę, która będzie pracować w śledztwie w sprawie marcowych ataków terrorystycznych. Poinformował o tym prokurator generalny Belgii Frederic Van Leeuw. Do tej pory Amerykanie służyli sporadycznie pomocą, teraz oficjalnie powstała wspólna grupa dochodzeniowa.

Amerykanie mają więcej możliwości - powiedział belgijski prokurator, stąd decyzja o stałej współpracy. Pomocni są zwłaszcza eksperci z FBI, którzy specjalizują się w odzyskiwaniu danych z komputerów, laptopów, czy telefonów komórkowych.

Frederic Van Leeuw mówił w parlamencie, że Belgowie już skorzystali na współpracy, a chodzi o odczytanie zaszyfrowanych wiadomości lub danych. - Do tej pory słyszałem wielokrotnie, że nie da się ich odczytać. Teraz nagle okazuje się, że wszystko się da - powiedział w belgijskim parlamencie prokurator generalny, ale odmówił podania szczegółów.

Wspólna grupa dochodzeniowa belgijskich śledczych i agentów FBI jest pierwszą tego typu w Europie. Wprawdzie Amerykanie współpracowali także z Francuzami po listopadowych atakach, ale była to pomoc tymczasowa.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje