Nowelizacja ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. HFPC i KRRP zgłosiły opinie

Nowelizacja ustawy o Trybunale Konstytucyjnym obarczona jest poważnymi wadami, zaś pospieszność uchwalenia tych zmian miała wpływ na szereg uchybień - uważają Helsińska Fundacja Praw Człowieka oraz Krajowa Rada Radców Prawnych w opiniach przekazanych TK.

Zdaniem KRRP sposób procedowania nad tą nowelizacją, a "zwłaszcza pośpiech towarzyszący jej rozpatrywaniu, mający na celu błyskawiczne uchwalenie ustawy - zarówno podczas prac plenarnych, jak i na forum komisji - naruszył podstawowe kanony tworzenia prawa, przyjmowane w demokratycznym państwie prawnym".

"Umożliwienie procedowania w przyszłości w analogiczny sposób ustaw regulujących ustrój najważniejszych organów państwa stanowić będzie zagrożenie dla stabilności ustroju, jak również może stanowić naruszenie zasady demokratycznego państwa prawa, m.in. z uwagi na fakt, że zbyt szybkie procedowanie ustaw może zagrażać pewności obowiązującego prawa" - napisała z kolei HFPC.

Reklama

Trybunał Konstytucyjny zbada nowelizację ustawy o TK autorstwa PiS - zaskarżoną przez posłów PO, PSL i Nowoczesnej, a także przez I prezes Sądu Najwyższego, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Krajową Radę Sądownictwa - 8 i 9 marca. W połowie stycznia TK uznał, że zbada nowelę na rozprawie w 12-osobowym składzie. Zdania odrębne do tego postanowienia złożyło dwoje sędziów wybranych w grudniu 2015 r. - Julia Przyłębska i Piotr Pszczółkowski.

Fundacja oraz Rada przekazały swe opinie w tej sprawie do Trybunału jako "amicus curiae" ("przyjaciel sądu"). W obszernych stanowiskach odniosły się do poszczególnych zarzutów poruszonych we wnioskach, zaś Fundacja przedstawiła ponadto historię dotychczasowych kryzysów konstytucyjnych w XX w. m.in. w Austrii, Peru, na Węgrzech, w Rumunii i Mołdawii.

Nowela, której pierwsze czytanie odbyło się 17 grudnia 2015 r., została uchwalona - przy sprzeciwie opozycji - przez Sejm 22 grudnia 2015 r. Senat nie wniósł do niej poprawek. Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację 28 grudnia 2015 r. Jeszcze tego samego dnia ustawę opublikowano i weszła ona w życie.

"Wprowadzenie nowelizacji do systemu prawnego bez zachowania odpowiedniego okresu vacatio legis nie było w tym przypadku uzasadnione żadnymi wyjątkowymi względami ani potrzebami ustrojowymi, co ewentualnie mogłoby usprawiedliwiać odstąpienie od tej fundamentalnej zasady" - oceniła KRRP.

Ustawa stanowi m.in., że TK co do zasady orzeka o konstytucyjności aktów normatywnych w pełnym składzie co najmniej 13 spośród 15 sędziów TK (wcześniej pełny skład to co najmniej dziewięciu sędziów). Orzeczenia pełnego składu mają zapadać większością 2/3 głosów, a nie - jak wcześniej - zwykłą.

Według KRRP "spowoduje to, że sprawy wnoszone do TK, w których uzyskanie konsensusu na poziomie tej większości okaże się niemożliwe, nie będą merytorycznie rozstrzygane, co z pewnością wywoła niepożądane skutki w zakresie pewności obowiązującego prawa".

Według noweli w składzie 7 sędziów będą badane skargi konstytucyjne, pytania prawne sądów oraz sprawy zgodności ustaw z umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała zgody ustawy. Terminy rozpatrywania wniosków mają być wyznaczane w TK według kolejności wpływu.

W nowelizacji przyjęto też, że Zgromadzenie Ogólne TK nie będzie już stwierdzać wygaśnięcia mandatu sędziego, lecz przygotowywać dla Sejmu wniosek o jego złożenie "w szczególnie rażących przypadkach"; postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego TK można będzie wszczynać także na wniosek prezydenta lub ministra sprawiedliwości, którzy wcześniej nie mieli takiego prawa.

"Całokształt wprowadzonych zmian zmierza w ocenie HFPC, po pierwsze do zwiększenia wpływu władzy ustawodawczej oraz wykonawczej na TK, po drugie do spowolnienia postępowań przed TK, tak aby nie było możliwe bieżące i skuteczne reagowanie na przykłady ustawodawstwa niezgodnego z konstytucją" - oceniła Fundacja w swej opinii.

Wcześniej prokurator generalny Andrzej Seremet w opinii dla TK uznał, że nowelizacja jest niekonstytucyjna w 16 punktach. Z kolei Naczelna Rada Adwokacka oceniła, że nowelizacja, choćby ze względu na tryb jej uchwalenia, jest w całości niezgodna z konstytucją, w tym z zasadą demokratycznego państwa prawnego.

"Uważam, że ta nowela przyczynia się do wzmocnienia pozycji i sytuacji Trybunału Konstytucyjnego, sytuacji przede wszystkim w znaczeniu odbioru społecznego, ale sytuacji także w znaczeniu tego, co jest zasadniczą rolą Trybunału, czyli orzekanie, kierując się względami czysto prawnymi" - oceniał prezydent Duda po podpisaniu nowelizacji.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje