Wiceprezes TK: Prezydencki minister mija się z prawdą

"Minister mija się z prawdą" - tak wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Stanisław Biernat odpowiada na słowa Andrzeja Dery wypowiedziane w RMF FM. Chodzi o tempo pracy Trybunału w minionym roku. Prezydencki minister rozmowie z Marcinem Zaborskim przekonywał, że pod kierunkiem poprzedniego prezesa było ono skandaliczne.

Andrzej Dera z Kancelarii Prezydenta mówił na antenie RMF FM, że Trybunał Konstytucyjny dzisiaj ma kłopot z orzekaniem, ponieważ "ostatni rok doprowadził do tego, że praktycznie Trybunał nie był zdolny do orzekania". Minister dodawał: "Mimo że funkcjonował za poprzedniego prezesa pana profesora Andrzeja Rzeplińskiego, ile tych posiedzeń miał? Ile było orzeczeń? To było skandaliczne".

Reklama

Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Stanisław Biernat w odpowiedzi sięga po statystyki i wylicza, że w 2016 roku sędziowie wydali 103 orzeczenia w fazie postępowania merytorycznego (wyroki i postanowienia o umorzeniu postępowania) oraz 724 postanowienia i zarządzenia w ramach kontroli wstępnej skarg konstytucyjnych i wniosków. Jak podkreśla sędzia Biernat - to wszystko działo się przy zmieniających się wciąż przepisach o TK.

Jednocześnie sędzia Biernat alarmuje, że w tym roku może być dużo gorzej. "Jako wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego podzielam niestety obawę co do co najmniej osłabienia efektywności Trybunału w bieżącym roku, jeśli nie wręcz jego sparaliżowania" - komentuje. Choćby dlatego, że sędziowie są wysyłani na wielotygodniowe urlopy, a wieloletni pracownicy Biura TK są zwalniani. Poza tym - jak zauważa wiceprezes Trybunału - na pracę sędziów negatywnie mogą wpływać "wątpliwości co do prawidłowości procedury powołania Prezesa Trybunału Konstytucyjnego" (Julii Przyłębskiej) oraz zgłaszane przez Prokuratora Generalnego "wątpliwości co do prawidłowości wyboru sędziów w 2010 roku".

Andrzej Dera przypominał w RMF FM, że podczas uroczystości powołania Julii Przyłębskiej na prezesa TK prezydent prosił, by Trybunał jak najszybciej rozpoczął prace. Minister przyznał, że Andrzej Duda nie jest zadowolony z tempa pracy TK. "Nie jest zadowolony, bo wyraźnie o to prosił, by jak najszybciej podjąć te prace i na pewno nie jest zadowolony, że pierwsze posiedzenie odbędzie się 28 lutego".

Julia Przyłębska kieruje Trybunałem Konstytucyjnym od 21 grudnia. Od tego momentu sędziowie nie wydali żadnego wyroku, a najbliższe posiedzenie mają zaplanowane na 28 lutego.

Marcin Zaborski

Dowiedz się więcej na temat: Trybunał Konstytucyjny

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje