Środek-Wschód. Raport INTERIA.PL

Chciał państwa islamskiego w Europie. 45 lat więzienia

​Bośniacki islamista Haris Czauszević, który w 2010 roku zorganizował zamach terrorystyczny na komisariat policji w mieście Bugojno w środkowej części Bośni i Hercegowiny, aby "zaprowadzić państwo islamskie" w kraju, został skazany na 45 lat więzienia.

"Czauszević dopuścił się zamachu terrorystycznego, aby wywrzeć nacisk na władze kraju, zastraszyć mieszkańców i zdestabilizować państwo, mając na celu zaprowadzenie na terytorium Bośni i Hercegowiny państwa rządzonego prawem szariatu" - powiedział sędzia.          

Reklama

To najsurowszy wyrok w sprawie o terroryzm, jaki wydał bośniacki sąd.       

 W ataku na komisariat zginął jeden policjant, a sześciu zostało rannych. Według sędziego Czauszević przygotowywał zamach "bardzo długo", od 2008 do 2010 roku, gromadząc ogromne ilości ładunków wybuchowych, broni i amunicji.       

Czauszević spotykał się regularnie z grupą osób podzielających jego przekonania religijne, aby omawiać projekt "zaprowadzenia państwa islamskiego (w Bośni i Hercegowinie) z użyciem przemocy" - powiedział sędzia.       

Czauszević został też uznany za winnego planowania innych akcji terrorystycznych, włącznie z porywaniem policjantów i ich dzieci.       

 Inny islamista sądzony za udział w tym zamachu Naser Palislamović został zwolniony z braku obciążających go dowodów.       

Niektórzy bośniaccy muzułmanie nawrócili się na wahabizm, surową i konserwatywną odmianę islamu wyznawaną w Arabii Saudyjskiej - wyjaśnia AFP. Wahabizm nie występował w Bośni i Hercegowinie przed wojną na Bałkanach z lat 1992-95. 

Dowiedz się więcej na temat: Bośniaccy policjanci

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje