Środek-Wschód. Raport INTERIA.PL

Czy Łukaszenka pójdzie śladem Putina?

Niezależni mińscy komentatorzy zastanawiają się, czy za przykładem Michaiła Chodorkowskiego nie zostaną uwolnieni z kolonii karnych białoruscy więźniowie polityczni. Wypuszczenie z rosyjskiego łagru Chodorkowskiego bez przyznania się do winy stworzyło precedens, że ułaskawiać można również bez tej formalności.

Politolog Roman Jakowlewski powiedział Polskiemu Radiu, że podobnie jak Chodorkowskiego można uwolnić na przykład Mikołę Statkiewicza, byłego kandydata na prezydenta Białorusi i innych więźniów politycznych.

"Teraz dla wszystkich jest jasne, że w sprawie białoruskich więźniów wszystko zależy od Łukaszenki" - mówi Jakowlewski. Zauważa on, że problem więźniów politycznych jest główną przeszkodą do poprawy stosunków Mińska z państwami zachodnimi.

Zdaniem Jakowlewskiego przypadek byłego szefa Jukosu pokazał jak silna jest niemiecka dyplomacja.

W negocjacje dotyczące zwolnienia z więzienia Chodorkowskiego był zaangażowany Hans Dietrich Genscher, były minister spraw zagranicznych Niemiec.

Dowiedz się więcej na temat: Alaksandr Łukaszenka | Białoruś | księża | katolicy | katolicyzm | kościół

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje