Środek-Wschód. Raport INTERIA.PL

Putin współczuje rodzinie zmarłego dziennikarza

Prezydent Władimir Putin skierował telegram z wyrazami współczucia dla rodziny i bliskich Michaiła Biekietowa. 55-letni rosyjski dziennikarz zmarł wczoraj w szpitalu w podmoskiewskim mieście Chimki.

Michaił Biekietow był ekologiem i redaktorem naczelnym niezależnej gazety miejskiej "Chimkinskaja Prawda".

Wsławił się krytyką lokalnych władz i obroną przed wycinką podmiejskiego lasu przez który miała przebiegać autostrada Moskwa-Petersburg. Prawdopodobnie to było powodem okrutnego pobicia w listopadzie 2008 roku. Lekarze musieli mu amputować nogi i palce u ręki. Został inwalidą pierwszej grupy.

Już wcześniej Władimir Putin dostrzegł odwagę dziennikarza przyznając mu nagrodę państwową. Jednak las, którego bronił Biekietow został wycięty mimo oporu miejscowych ekologów.

Reklama

Paweł Gusiew, przewodniczący komisji do spraw środków masowego przekazu Izby Społecznej Rosji, zapowiedział przygotowanie apelu do organów śledczych o doprowadzenie do końca śledztwa w sprawie pobicia Biekietowa i znalezienia winnych.

Dowiedz się więcej na temat: Wladimir Putin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy