Tajne więzienia CIA w Polsce

Polski rząd zwraca się do USA ws. gwarancji dla al-Nashiriego

MSZ w liście do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka informuje, że polski rząd występuje do USA o gwarancje dla al-Nashiriego - jednego z więźniów CIA w Polsce. Trybunał w Strasburgu nakazał Polsce zabiegi w USA, by obaj skarżący nie byli tam narażeni na karę śmierci.

"Rząd, mając na uwadze treść wyroku w sprawie al-Nashiri przeciwko Polsce, zdecydował o zwróceniu się do Stanów Zjednoczonych o udzielenie gwarancji dyplomatycznych dla skarżącego. Rząd podejmuje także inne działania, mające na celu zrealizowanie zobowiązań nałożonych na władze polskie w obu wyrokach" - głosi pismo dyr. Departamentu Prawno-Traktatowego MSZ Janusza Stańczyka z 2 marca. Upubliczniła je we wtorek HFPC, która od początku monitoruje sprawę tajnego więzienia CIA w Polsce.

Reklama

W lutym Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu odrzucił odwołanie Polski od wyroku z lipca ub.r., w którym uznał, że Polska naruszyła Europejską Konwencję Praw Człowieka w sprawie więzień CIA. Sędziowie uwzględnili skargi na Polskę złożone przez Palestyńczyka Abu Zubajdę i Saudyjczyka Abd al-Rahim al-Nashiriego. Obaj twierdzą, że w latach 2002-2003 zostali - za przyzwoleniem polskich władz - osadzeni przez CIA w tajnym więzieniu w Polsce, gdzie CIA ich torturowała przed transferem do USA.

W wyroku ETPC wskazał, że al-Nashiri został narażony na ryzyko skazania na karę śmierci przez komisję wojskową USA - wobec czego zobowiązania wynikające z Konwencji wymagają od Polski poszukiwania sposobów, aby to ryzyko "usunąć jak najszybciej" - przez zabiegi u władz USA, aby nie był on narażony na karę śmierci.

Po odrzuceniu odwołania HFPC wystąpiła do doradczego komitetu prawnego przy ministrze spraw zagranicznych o przygotowanie ekspertyzy dotyczącej znaczenia tego wyroku dla Polski. Al-Nashiri ma proces przed komisję wojskową USA, Zubajda przebywa w obozie Guantanamo bez zarzutu.

Dyr. Stańczyk odpowiedział HFPC, że "w chwili obecnej nie zachodzi potrzeba", by doradczy komitet prawny wypowiadał się w kwestii prawidłowego wykonania wyroków. Dodał, że w razie problemów minister "z pewnością rozważy możliwość zasięgnięcia opinii komitetu".

W zeszłym tygodniu Komitet Ministrów Rady Europy, który nadzoruje wykonywanie wyroków ETPC, wezwał Polskę, by pilnie zwróciła się do władz USA o zapewnienie, że al-Nashiri nie zostanie skazany na śmierć. Rada Europy obawia się też, że w trakcie jego procesu mogą zostać wykorzystane "dowody uzyskane w wyniku tortur". Dlatego wezwano polskie władze, by domagały się od USA zapewnienia, że obaj nie zostaną narażeni na "rażące zaprzeczenie sprawiedliwości". Polska ma regularnie informować Komitet Ministrów o kontaktach z USA w tej sprawie.

W wyroku ETPC stwierdził siedem naruszeń przez Polskę konwencji praw człowieka. Uznano, że Polska naruszyła m.in. zakaz tortur i nieludzkiego traktowania, gdyż miała obowiązek upewnić się, czy osoby pozostające pod jej jurysdykcją nie są poddane torturom. Zarazem podkreślono, że tortury skarżących w ośrodku wywiadu w Starych Kiejkutach były "wyłączną odpowiedzialnością" CIA. ETPC uznał też, że Polska nie wywiązała się z obowiązku współpracy z nim, a polskie śledztwo jest nieefektywne. Oddalono skargę tylko co do naruszenia zasady wolności wypowiedzi. Skarżącym przyznano po 100 tys. euro zadośćuczynienia (plus 30 tys. euro Abu Zubajdzie). Trybunał uznał za "wystarczająco przekonujące" twierdzenia skarżących o uwięzieniu i torturowaniu m.in. dlatego, że polski rząd temu nie zaprzeczył.

Domniemanie, że w Polsce - i w kilku innych krajach europejskich - mogły być tajne więzienia CIA, wysunęła w 2005 r. organizacja Human Rights Watch. Według niej takie więzienie w Polsce miało się znajdować na terenie szkoły wywiadu w Kiejkutach lub w pobliżu lotniska wojskowego w Szymanach na Mazurach.

Według opublikowanego w grudniu 2014 r. raportu Senatu USA techniki, których używali agenci CIA, przesłuchując podejrzanych o terroryzm, obejmowały m.in. podtapianie (waterboarding), pozbawianie snu, utrzymywanie w trudnej pozycji przez długi czas. Senatorowie wskazali też, że CIA wprowadzała w błąd polityków i opinię publiczną, gdyż jej przesłuchania były "o wiele bardziej brutalne", niż agencja kiedykolwiek informowała. Według raportu wzmocnione techniki przesłuchań były nieskuteczne i nigdy nie dostarczyły informacji, które miałyby doprowadzić do udaremnienia nieuchronnego zagrożenia terrorystycznego.

W styczniu ub.r. krakowska prokuratura, prowadząca trwające od 2008 r. śledztwo ws. tajnych więzień CIA w Polsce, ujawniła, że w śledztwie zarzuty przedstawiono jednej osobie. Nie podano, ani kto to jest, ani kiedy zarzuty postawiono. Media podają, że chodzi o b. szefa Agencji Wywiadu Zbigniewa Siemiątkowskiego. Śledztwo jest przedłużone do 11 kwietnia 2015 r.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje