Afera podsłuchowa

Giertych: Falenta działał w kierunku obalenia rządu

Jeden z oskarżonych mówił o tym, że Marek Falenta powoływał się na swoje związki z PiS, obiecywał swoje wpływy u Jarosława Kaczyńskiego - powiedział Roman Giertych, pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych w procesie dotyczącym afery podsłuchowej.

Po rozprawie mówił o nowych wątkach, jakie pojawiły się w toku postępowania.

Reklama

- Mamy tutaj do czynienia z bardzo mocnym uprawdopodobnieniem teorii, która mówi o tym, że mieliśmy do czynienia z operacją służb specjalnych części starego CBA, która zmierzała do kompromitacji politycznej poprzedniego rządu. Dzisiejsze wyjaśnienia oskarżonego wyraźnie wskazują, że Marek Falenta działał do obalenia rządu PO, żeby doprowadzić do władzy PiS - powiedział prawnik.

Na ławie oskarżonych w sprawie zasiadają biznesmen Marek Falenta, jego współpracownik Krzysztof Rybka oraz dwaj kelnerzy z warszawskich restauracji: Konrad Lassota i Łukasz N. (jako jedyny podsądny nie zgadza się na podawanie swego nazwiska w mediach). Wszystkim grozi do 2 lat więzienia.

Afera podsłuchowa. Dowiedz się więcej nt. przebiegu rozprawy

TVN24/x-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje