Afera podsłuchowa

"Rzeczpospolita": Platforma słono płaci za aferę taśmową

Aż 62 proc. Polaków jest zbulwersowanych sprawą nielegalnych nagrań wysokich urzędników państwowych - pisze „Rzeczpospolita”, powołując się na badanie przeprowadzone przez instytut IBRiS Homo Homini. Jak podkreśla dziennik, najbardziej poruszeni są mieszkańcy miast powyżej 500 tysięcy, które dotychczas były bastionami PO.

Polaków zgorszyła przede wszystkim treść prowadzonych rozmów. Tak odpowiedziało 39 proc. badanych.

Reklama

Afera taśmowa poważnie uderzyła w rząd i Platformę.

Z najnowszego sondażu IBRiS Homo Homini wynika, że poparcie dla Platformy Obywatelskiej spadło o 4 punkty procentowe i jest obecnie na poziomie 24 procent. Do 25 proc. spadła pozytywna ocena Donalda Tuska, a ocena jego rządu - do rekordowo niskiego poziomu 17 proc. To najgorsze oceny w historii rządów Tuska.

Partia Jarosława Kaczyńskiego nic nie zyskała na aferze taśmowej - nadal może liczyć na głosy 32 procent respondentów. O absolutnym rekordzie może mówić Janusz Korwin-Mikke, którego Kongres Nowej Prawicy ma 11-procentowe poparcie (wzrost o 5 punktów) i wyprzedza SLD (10 proc. poparcia - wzrost o 1 punkt). Ostatnia partia, która dostałaby się do Sejmu to PSL z 5-procentowym poparciem (spadek o 2 punkty). Poniżej progu wyborczego są Solidarna Polska (3 proc. poparcia), Polska Razem Jarosława Gowina (2 proc.) i Twój Ruch (2 proc.)

"Przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi te wyniki to prawdziwy alarm dla PO" - uważa cytowany przez "Rzeczpospolitą" Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

Dowiedz się więcej na temat: taśmy 'Wprost'

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje