Afera podsłuchowa

Zamieszanie w Sejmie. Pawlak wstrzymał się jako jedyny

Waldemar Pawlak jako jedyny poseł wstrzymał się od głosu w trakcie głosowania nad odwołaniem szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza. Głosowało 449 posłów. Za udzieleniem Sienkiewiczowi wotum nieufności opowiedziało się 213 posłów, przeciwko było 235, jedna osoba wstrzymała się od głosu i był nią właśnie Pawlak.

Wcześniej Pawlak złożył wniosek o przełożenie obrad Sejmu do 22 lipca. Oznaczałoby to wówczas, że dziś nie odbyłoby się głosowanie nad odwołaniem Sienkiewicza. Według byłego premiera przed głosowaniem należałoby wyjaśnić sprawę przeszukania m.in. w biurze Jana Burego, polityka PSL.

Reklama

Pawlak przedstawiając wniosek zaznaczył, że robi to indywidualnie, a nie w imieniu ludowców. Były premier chciał także zwołania posiedzenia komisji do spraw służb specjalnych w sprawie działań prokuratury i CBA.

Sejm po głosowaniu odrzucił wniosek byłego szefa Polskiego Stronnictwa Ludowego. Po tym nastąpiło głosowanie ws. odwołania Sienkiewicza, Pawlak wstrzymał się od głosu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje