Afera podsłuchowa

Afera taśmowa. Kopacz: Jestem spokojna o los Sienkiewicza

Jestem spokojna o wynik głosowania w sprawie odwołania szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza - powiedziała marszałek Sejmu Ewa Kopacz. Jak podkreśliła, po spotkaniu koalicyjnym PO-PSL jest deklaracja, że koalicja trwa i jest mocna.

Kopacz pytana we wtorek przez dziennikarzy, czy po poniedziałkowym spotkaniu koalicyjnym jest przekonana, że PSL zagłosuje przeciwko wnioskowi PiS o odwołanie Sienkiewicza, odparła, że ze spotkania wyszła spokojna o losy ministra spraw wewnętrznych.

Jak dodała, w trakcie spotkania koalicyjnego dominował jeden pogląd: "plenipotencje do tego, żeby odwoływać ministrów ma premier Donald Tusk we współpracy z wicepremierem koalicyjnym (Januszem Piechocińskim), a nie opozycja". - Źle by się działo, gdyby to opozycja odwoływała członków rządu, bo to świadczyłoby o tym, że nie ma tej koalicji - podkreśliła marszałek Sejmu.

Reklama

- Są deklaracje, że koalicja trwa i że jest to mocna koalicja, na trudne czasy - zaznaczyła Kopacz.

Pytana o środową debatę nad wnioskiem PiS o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Tuska, Kopacz powiedziała, że Piotra Glińskiego - jako kandydata na premiera - "będzie rekomendować przedstawiciel PiS w imieniu całego klubu". Przypomniała, że w poniedziałek Prezydium Sejmu i Konwent Seniorów zdecydowały, że projekty PiS i SLD - dotyczące zmian w regulaminie Sejmu umożliwiających kandydatowi na premiera wystąpienie podczas debaty ws. konstruktywnego wotum nieufności dla rządu - trafią do komisji i będą procedowane w normalnym trybie.

"Wyczerpująca dyskusja"

- Myślę, że wyczerpująca dyskusja na Prezydium Sejmu i Konwencie Seniorów do tych, do których miała dotrzeć dotarła, do tych którzy nie przyjmują żadnych argumentów pewnie nie dotarła. Wolę mimo wszystko, żebyśmy żyli w takim kraju, w którym to prawo, a nie odczucia decydują o tym, o będziemy robić - mówiła marszałek Sejmu.

W poniedziałkowym spotkaniu koalicyjnym w kancelarii premiera udział wzięli szefowie PO i PSL premier Donald Tusk i wicepremier Janusz Piechociński, oraz ze strony PO - Kopacz i szef klubu parlamentarnego Platformy Rafał Grupiński, a z PSL - przewodniczący klubu Stronnictwa Jan Bury, wicemarszałek Sejmu Eugeniusz Grzeszczak, minister rolnictwa Marek Sawicki oraz minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz.

We wtorek wieczorem zbiera się klub Stronnictwa, który ostatecznie zdecyduje jak ludowcy będą głosować w sprawie wotum nieufności dla Sienkiewicza.

Sejm rozpatrzy w środę dwa wnioski PiS - o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Donalda Tuska i w sprawie odwołania szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza. Są one pokłosiem opublikowania przez tygodnik "Wprost" nagrań z podsłuchanych rozmów polityków m.in. Sienkiewicza z prezesem NBP Markiem Belką; szefa MSZ Radosława Sikorskiego z b. ministrem finansów Jackiem Rostowskim oraz b. ministra transportu Sławomira Nowaka z b. wiceszefem resortu finansów Andrzejem Parafianowiczem.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje