Afera podsłuchowa

Pełnomocnik Latkowskiego: Trudno to będzie udowodnić

- Żeby udowodnić komuś działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, nie wystarczy udowodnić, że kilka osób działało - mówi prof. Piotr Kruszyński, karnista i pełnomocnik red. naczelnego "Wprost" Sylwestra Latkowskiego.

Minister spraw zagranicznych po opublikowaniu przez tygodnik stenogramów z jego rozmów toczonych z Jackiem Rostowskim złożył do prokuratury wniosek, w którym określa podsłuchujące go osoby, jako zorganizowaną grupą przestępczą. W zasadność i możliwość powodzenia tego wniosku właśnie wątpi karnista i wylicza wymogi, które musiałyby się spełnić aby doszło do ścigania sprawców.

- Te osoby musiałyby działać wspólnie, w porozumieniu, mieć przywódcę, który rozdziela rolę oraz wykonawców - poddaje w wątpliwość wniosek ministra prof. Kruszyński.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje