Afera podsłuchowa

Zaskakujące słowa Nowaka. Jest komentarz doradcy prezydenta

- Jest pewna granica bezsensownego mielenia jęzorem - stwierdził prof. Tomasz Nałęcz. Doradca prezydenta skomentował w ten sposób ujawnione fragmenty rozmów Sławomira Nowaka z byłym wiceministrem finansów.

"Wprost" ujawnia kolejne fragmenty nagrań polityków. Z rozmowy Sławomira Nowaka z byłym wiceministrem finansów Andrzejem Parafianowiczem ma wynikać, że Platforma Obywatelska wykupiła długi komitetu Zbigniewa Religi w zamian za jego poparcie w wyborach w 2005 roku. 

Reklama

Te słowa szczególnie zasmuciły doradcę prezydenta Tomasza Nałęcza. - Jest pewna granica bezsensownego mielenia jęzorem - stwierdził. Nałęcz dodał, że profesor Religia nie zasługuje, aby "po sutym posiłku usta nim wycierać".

Nagranie dotyczy wyborów prezydenckich z 2005 roku. Kandydowali w nich m.in. Donald Tusk i Zbigniew Religa. Jednak Religa ostatecznie wycofał się, popierając Tuska i został szefem komitetu honorowego. Julia Pitera z Platformy Obywatelskiej nie chciała oceniać tych nagrań. Powiedziała tylko, że jest to sytuacja trudna, ponieważ nieżyjący profesor miał opinię człowieka uczciwego i zasłużonego.

Fragmenty rozmowy Nowaka z Parafianowiczem "Wprost" opublikował już w poprzednim wydaniu. Na nagraniu zarejestrowano, jak były szef Ministerstwa Transportu szukał u byłego wiceministra finansów pomocy w sprawie kontroli skarbowej przeprowadzanej u jego żony.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje