Komisja PE za większym budżetem UE i konsekwencjami za łamanie wartości

Komisja budżetowa Parlamentu Europejskiego opowiedziała się w czwartek za zwiększeniem składek państw członkowskich do budżetu, stworzeniem nowych źródeł dochodu oraz finansowymi karami dla krajów mających problemy z przestrzeganiem unijnych wartości.

Projekty dwóch rezolucji w sprawie dochodów i wydatków ze wspólnej kasy zostały zaakceptowane na kilkadziesiąt godzin przed szczytem UE, podczas którego szefowie państw i rządów będą rozmawiać o wieloletnim budżecie UE na okres po 2020 r. Europosłowie chcą, żeby wkłady poszczególnych krajów zostały zwiększone do 1,3 proc. dochodu narodowego brutto, czyli niemal o 30 proc. w porównaniu z obecnym stanem.

Reklama

"To bardzo mocne przesłanie, jakie komisja budżetowa i PE przekazują szefom państw i rządów w przeddzień nieformalnego szczytu" - mówił na konferencji prasowej w Parlamencie Europejskim szef komisji budżetowej, francuski liberał Jean Arthuis.

Kary za nieprzestrzeganie unijnych wartości

Choć w początkowej wersji projektu rezolucji nie było takich zapisów, podczas prac dołożono do niej zdanie mówiące o konsekwencjach finansowych dla krajów mających problemy z praworządnością. Europosłowie wzywają Komisję Europejską do zaproponowania mechanizmu, zgodnie z którym państwa nierespektujące wartości wymienionych w art. 2 unijnego traktatu (mówi o wartościach UE, m.in. poszanowaniu demokracji), miałyby ponosić konsekwencje finansowe.

Komisja budżetowa zastrzegła jednak, że końcowi beneficjenci środków z budżetu nie mogą cierpieć za łamanie zasad, za które nie są odpowiedzialni. "Nie ma w tym sprzeczności. To mechanizm, który będzie skierowany prawdopodobnie do krajów członkowskich, przewidujący różnego rodzaju konsekwencje finansowe, ale nie zmniejszający funduszy unijnych do państw. To powinno być poza budżetem UE" - tłumaczył na konferencji europoseł PO Jan Olbrycht.

Wraz z francuską socjalistką Isabelle Thomas był on odpowiedzialny za przygotowanie raportu dotyczącego budżetu UE po 2020 r. Polityk PO tłumaczył, że wpłynęło wiele poprawek przewidujących nawet sankcje za łamanie wartości, zwłaszcza odnoszące się do polityki spójności, ale udało się uniknąć takiego zapisu.

Europosłowie komisji budżetowej opowiedzieli się też za zwiększeniem wydatków na takie programy jak Erasmus+, inicjatywę na rzecz młodych, wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw, a także wydatków infrastrukturalnych w ramach instrumentu "Łącząc Europę".

W projekcie rezolucji jest też mowa o zwiększeniu elastyczności na wypadek nieprzewidzianych wydarzeń, a także zagwarantowania, że niewydane środki pozostaną w budżecie.

Projekt dotyczący dochodów własnych

W drugim projekcie, który dotyczy dochodów własnych, eurodeputowani wezwali do likwidacji wszystkich rabatów do budżetu (wraz z wyjściem Wielkiej Brytanii z UE zniknie największy z nich, ale inne państwa też korzystają ze specjalnych przywilejów i upustów).

Komisja budżetowa proponuje, by wpływy do wspólnej kasy były w dużo mniejszym niż obecnie stopniu powiązane z dochodem narodowym brutto państw członkowskich (chce, by składki oparte o DNB wynosiły ok. 40 proc. budżetu).

W zamian większy udział miałyby mieć tzw. dochody własne, m.in. z odwróconego VAT, części podatków płaconych przez firmy, podatku od transakcji finansowych, części podatków firm działających w sektorze cyfrowym i części potencjalnych podatków środowiskowych. W PE jest duży nacisk na podatki mobilizujące do przejścia na technologie niskowęglowe.

"System związany z DNB jest sprawiedliwy, bo jest związany z zamożnością kraju. Będziemy bronili tego, by podstawowym dochodem do budżetu był wkład ze strony państw członkowskich" - powiedział PAP były komisarz ds. budżetu, współsprawozdawca rezolucji o dochodach własnych Janusz Lewandowski (PO).

Nad przyjętymi przez komisję budżetową zdecydowaną większością głosów projektami rezolucji cały Parlament Europejski będzie głosował jeszcze w marcu. Unijny komisarz ds. budżetu Guenther Oettinger zapowiadał, że będą one dla niego wskazówką podczas konstruowania propozycji wieloletnich ram finansowych na okres po 2020 r. Projekt Komisji Europejskiej w tej sprawie ma zostać przedstawiony 2 maja.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje