Łotwa, Szwecja i Bułgaria za drugą kadencją dla Donalda Tuska

Szef dyplomacji Łotwy Edgars Rinkeviczs powiedział w środę w parlamencie, że Ryga popiera reelekcję szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska. Ujawnił, że łotewski premier Maris Kuczinskis powiadomił już o tym maltańską prezydencję UE. Poparcie dla Tuska zadeklarował też dziś premier Szwecji Stefan Loefven oraz rząd Bułgarii.

Rinkeviczs oświadczył, że zdaniem Łotwy Tusk podczas swej pierwszej kadencji "wykonał dobrą pracę w trudnych czasach".   

Reklama

Szef łotewskiej dyplomacji wyraził też opinię, że w sytuacji, kiedy Unię Europejską czekają trudne rozmowy na temat Brexitu, zmiana na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej "nie byłaby dobrym sygnałem". 

Premier Szwecji: Ważna jest kontynuacja

"Jak rozumiem, istnieje szerokie poparcie dla Donalda Tuska. Uważam, że wykonał on dobrą pracę w trudnym i wymagający czasie" - powiedział Loefven na forum parlamentarnej komisji ds. europejskich. Według premiera "to nie jest właściwy moment, aby rozpoczynać dyskusję nad zastąpieniem przewodniczącego Rady Europejskiej".

"Ważna jest kontynuacja. Oczywiście w przyszłości chciałbym, aby na wielu stanowiskach reprezentowani byli socjaldemokraci. W obecnej sytuacji w przypadku przewodniczącego UE jest to niemożliwe" - powiedział premier Loefven, odpowiadając na pytanie jednego z parlamentarzystów, dlaczego socjaldemokrata popiera Donalda Tuska, który należy do chadeckiej rodziny politycznej (Europejskiej Partii Ludowej).

Poparcie Bułgarii

Rząd Bułgarii postanowił poprzeć reelekcję Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej. Decyzję w tej sprawie ogłoszono po posiedzeniu gabinetu. 

Bułgarskie media informują o tym w środę, odnotowując sprzeciw władz w Warszawie wobec drugiej kadencji Tuska. Bułgarię będzie reprezentował na szczycie UE w Brukseli prezydent Rumen Radew

Pierwszy 2,5-roczny mandat byłego polskiego premiera na czele Rady Europejskiej wygasa w maju. Tusk był jedynym oficjalnym kandydatem na to stanowisko do soboty, gdy polskie MSZ poinformowało, że rząd w Warszawie na szefa Rady Europejskiej proponuje kandydaturę wieloletniego eurodeputowanego PO Jacka Saryusza-Wolskiego. Decyzję mają podjąć przywódcy na czwartkowo-piątkowym szczycie UE w Brukseli.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy