Skandal Cambridge Analitica: Tajani zaprasza Zuckerberga

Parlament Europejski chce poznać całą prawdę na temat Facebooka - powiedział przewodniczący PE Antonio Tajani w związku z manipulacjami wyborczymi, jakich firma Cambridge Analytica (CA) miała dopuścić się, wykorzystując dane użytkowników Facebooka.

"Chcemy się dowiedzieć, czy dane (użytkowników Facebooka - PAP) znalazły się w posiadaniu tej olbrzymiej firmy i jak zostały one użyte do wpływania na kampanie wyborcze" - oświadczył Tajani.

Podkreślił, że Parlament Europejski chce poznać prawdę w sprawie skandalu, ponieważ "jest rzeczą niedopuszczalną", żeby ktoś posługiwał się danymi "powierzonymi cieszącej się zaufaniem firmie, jaką jest Facebook" do celów innych niż zamierzone.

Reklama

We wtorek Tajani poinformował, że zaprosił szefa Facebooka Marka Zuckerberga, by "wyjaśnił przed przedstawicielami 500 milionów Europejczyków", czy ich dane osobowe nie są wykorzystywane do "manipulowania demokracją".

Wcześniej zapowiedział, że PE przeprowadzi dochodzenie w sprawie działalności Cambridge Analytica. Oświadczył wówczas, że "zarzuty związane z niewłaściwym wykorzystywaniem danych użytkowników Facebooka to niedopuszczalne naruszenie naszego prawa do prywatności".

W ubiegły weekend brytyjski "The Observer" opublikował szczegóły dziennikarskiego śledztwa prowadzonego wraz ze stacją Channel 4 News i "New York Timesem" w sprawie działalności Cambridge Analytica. Według ich ustaleń firma ta najprawdopodobniej naruszyła prawo, pozyskując i wykorzystując w celach komercyjnych dane dotyczące nawet 50 mln osób zarejestrowanych na Facebooku (ok. 1/3 osób wszystkich użytkowników w Ameryce Północnej), które były następnie wykorzystywane w celu przewidywania ich decyzji wyborczych i wpływania na nie.

Jak wynika z materiałów przedstawionych przez Channel 4, pozyskane w ten sposób informacje mogły być używane w amerykańskiej kampanii wyborczej w 2016 roku, by pomóc republikańskiemu kandydatowi Donaldowi Trumpowi oraz kampaniach politycznych w kilku innych krajach.

We wtorek, po publikacji materiałów Channel 4, prezes Cambridge Analytica Alexander Nix został zawieszony w obowiązkach.

Śledztwa w sprawie użycia danych zapowiedziały brytyjska komisarz ds. informacji Elizabeth Denham i prokurator amerykańskiego stanu Massachusetts Maura Healey.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy