Jerzy Buzek dla Interii: Polityczne "stop" dla Nord Stream 2 jest stanowcze

O polskim problemie z gazociągiem Nord Stream 2, bezpieczeństwie dostaw gazu oraz niekorzystnej dla Polski reformie europejskiego systemu handlu emisjami (ETS) rozmawiamy z Jerzym Buzkiem, byłym premierem, a obecnie europosłem PO i przewodniczącym Komisji Przemysłu, Badań i Energii Parlamentu Europejskiego.

Gazprom nadużywa swojej monopolistycznej pozycji, na czym traci m.in. Polska - głosił list, który do unijnej komisarz ds. konkurencji wysyłał Jerzy Buzek. - Takich listów było wiele i postępowanie w sprawie Gazpromu nadal się toczy - stwierdził były premier.

Reklama

- Musimy znaleźć podstawę prawną, dlatego naciskam na Komisję Europejską i Radę Europejską, żeby zbadać, czy Nord Stream 2 jest zgodny z prawem, gdyż zdania są podzielone - wskazał Buzek, odnosząc się do nowej inwestycji rosyjskiego koncernu energetycznego. Dodał także, że wielu europosłów jest przeciwnych budowie Nord Stream 2.

Czy jest szansa na zatrzymanie projektu? - Jestem przekonany, że w tej sprawie szuka się rozwiązań, które wskażą, że ten projekt jest niezgodny z prawem UE. Komisja Europejska jest przeciwna temu rozwiązaniu - powiedział europoseł PO. 

Jak dodał Jerzy Buzek, polityczne "stop" dla Nord Stream 2 jest stanowcze. Jednocześnie, w październiku 2016 roku KE zdecydowała o przyznaniu Gazpromowi 80 procent przepustowości gazociągu Opal - Czy tutaj nie ma sprzeczności? - zapytała dziennikarka Interii. - To są połączone ze sobą sprawy. Dlatego teraz walczymy, składamy skargi - odpowiedział Buzek. 

Europoseł, pytany o rekompensaty od Gazpromu dla przeciętnego odbiorcy gazu, stwierdził, że "każdy scenariusz jest realny".

Baltic Pipe przyszłością?

Buzek pytany był także o zasadność stworzenia Baltic Pipe. Polityk stwierdził, że to bardzo dobry projekt. - Projekt był już praktycznie wynegocjowany. Dania i Norwegia były bardzo zainteresowane - dodał. - Na taki projekt na pewno znalazłyby się środki - mówił, odnosząc się do finansowych możliwości naszego kraju w tym zakresie. 

W sprawie reformy europejskiego systemu handlu emisjami (ETS), Buzek powiedział, że Polska musi utrzymać jak najmniejszy stopień liczby emisji. 

20-procentowe podwyżki cen energii?

Buzek pytany o możliwe podwyżki cen energii, powiedział, że nie posiada takich informacji i wyliczeń. Dodał jednak, że utrudnień mogą się spodziewać polska energetyka i przemysł. - Te segmenty mogą być zagrożone brakiem konkurencyjności - dodał. 

- Dbajmy więc o spokojną transformację i dodatkowe finansowanie - podsumował europoseł.


***

Więcej o bezpieczeństwie energetycznym Polski przeczytasz w korespondencji Bartosza Bednarza z Waszyngtonu: Przyszłość krajowej energetyki: Gaz z USA, a węgiel i łupki z Polski

***

Prosto ze Strasbourga - zobacz więcej:

Kazimierz Michał Ujazdowski: Problemem nie jest Waszczykowski, ale wadliwa strategia PiS

Prof. Zdzisław Krasnodębski dla Interii: Sondaże wrócą do normy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje