Krasnodębski ma rywala do fotela wiceprzewodniczącego PE

Jest dwóch kandydatów na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Oprócz Polaka, Zdzisława Krasnodębskiego, którego dziś oficjalnie poprze grupa konserwatystów, zgłosił się Estończyk Indrek Tarand z grupy Zielonych. Głosowanie na sesji plenarnej jutro.

Kandydatura Estończyka nie powinna wiele zmienić.

Reklama

Nowy wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego zajmie miejsce zwolnione przez Ryszarda Czarneckiego z grupy konserwatystów. Po jego odwołaniu, szefowie większości frakcji deklarowali, że poprą później na stanowisko wiceszefa europarlamentu każdego kandydata, którego wskaże grupa konserwatystów. Jest nim teraz Zdzisław Krasnodębski.

Jeśli dotrzymają słowa i powiedzą swoim europosłom, by też tak głosowali, wtedy Zdzisław Krasnodębski uzyska poparcie większości i zostanie nowym wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego.

Głosowanie jest tajne, więc nie będzie wiadomo kto i jakiego wyboru dokonał.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje