Szczerski: Problemem Europy są złe ideologie i populizm

"Wspólnota w Europie przeżywa kryzys i staje przed poważnymi wyzwaniami, dlatego, że zbyt często to emocje biorą górę nad zdrowym rozsądkiem, a ostre słowa i radykalne oceny zastępują chłodną analizę" - powiedział szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

W wykładzie wygłoszonym we wtorek na forum Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej (DGAP) w Berlinie Szczerski wyraził opinię, że Europa cierpi na brak efektywności, a to oznacza "niezdolność do sprostania oczekiwaniom obywateli państw Unii Europejskiej".

Reklama

"Europa musi na powrót stać się odpowiedzią, a nie znakiem zapytania" - dodał Szczerski. Jak zaznaczył, błędy popełniane przez europejskich polityków wynikają z dwóch źródeł: złych ideologii i populizmu.

"Złe ideologie i populizm - każde z tych zjawisk dotyka dziś także politykę europejską zniekształcając obraz rzeczywistości i skłaniając decydentów ku błędnym rozwiązaniom" - mówił Szczerski.

Jak podkreślił, za ideologiami i populizmem stoją "konkretne interesy". "Nie możemy sobie pozwolić, by zejść z drogi wartości i rozumu w kierunku ideologii i populizmu" - zaapelował.

"W Europie nie wolno szukać przeciwników tam, gdzie ich nie ma. Nie wolno dzielić tych, którzy powinni działać razem, nie wolno odbudowywać stereotypów, które niszczą szacunek dla innych narodów. Nie wolno uważać, że wie się lepiej bez wysłuchania opinii innych. Nie można uznawać siebie za lepszych wobec innych, których uznajemy za gorszych" - mówił szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy.

"Problemem współczesnej Europy nie są pracownicy z Europy Środkowej, którzy chcą po prostu pracować na wspólnym rynku. Nie są (problemem) narody, które chcą działać w ramach własnych państw, we własnej kulturze i własnym porządku społecznym" - powiedział Szczerski.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje