Amerykańska dziennikarka ujawnia, że sztab Clinton chciał zdjąć ją z anteny

Podczas piątkowego programu "Morning Joe" w telewizji MSNBC amerykańska dziennikarka Mika Brzezinski ujawniła, że w trakcie wyścigu Hillary Clinton i Donalda Trumpa do Białego Domu, sztab Clinton próbował zdjąć ją z anteny - informuje Fox News.

Według dziennikarki, zdarzenie miało miejsce po tym, gdy zasugerowała, że Hillary Clinton nie ma wygranej "w kieszeni", jak wielu wówczas uważało.

Reklama

Zdaniem Brzezinski, przekonanie sztabu Clinton o wygranej było przejawem arogancji. "Powinni wówczas zrozumieć, że wybory jeszcze się nie skończyły" - przypomniała sytuację w programie "Morning Joe".

Jak pisze Fox News, sztab Hillary Clinton próbował wywierać presję na dziennikarzy, którzy byli krytyczni wobec jej kandydatury w wyborach prezydenckich w USA.

"Powiem tylko tyle: telewizja NBC dostała telefon od sztabu Clinton. Tak, jakbym zrobiła coś, co było nierzetelne i powinni mnie za to zdjąć z anteny" - oświadczyła Mika Brzezinski.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje