Barack Obama o wyniku wyborów w USA

- Zaprosiłem Donalda Trumpa do Białego Domu, żeby porozmawiać o przekazaniu władzy. Wczoraj w nocy rozmawiałem także z sekretarz Clinton. Jestem z niej niesamowicie dumny - mówił Barack Obama na specjalnie zwołanej konferencji prasowej.

- Wszystkim jest smutno, jeśli jego kandydat przegrywa w wyborach, ale musimy pamiętać, że tak naprawdę jesteśmy zespołem. Na pierwszym miejscu są dla nas Amerykanie. Musimy zrobić wszystko co najlepsze - dodał. - Kraj potrzebuje poczucia jedności, szacunku dla naszych instytucji, naszego sposobu życia i szacunku dla siebie wzajemnie. Mam nadzieję, że Donald Trump utrzyma tego ducha w procesie przekazywania władzy - mówił prezydent USA.  

- Wszyscy Amerykanie powinni być dumni. Ci, którzy każdego dnia, bardzo zdecydowanie, budują postęp - mówił Obama. 

Obama przyznał, że "to była ciężka kampania".

- Ale taka jest natura demokracji, czasem wywołuje napięcia - podkreślił. 

Prezydent USA Barack Obama złożył już wcześniej gratulacje zwycięzcy wyborów prezydenckich w tym kraju, Republikaninowi Donaldowi Trumpowi i zaprosił go do Białego Domu na czwartek, aby omówić przekazanie władzy.

Reklama

"Zapewnienie płynnego przekazania władzy jest jednym z głównych priorytetów, które prezydent zidentyfikował na początku roku, i spotkanie z prezydentem elektem jest tego kolejnym etapem" - głosi oświadczenie Białego Domu.

Prezydent Obama, wyraził w rozmowie z Trumpem "podziw dla solidnej kampanii, którą prowadził on w całym kraju".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje