Pierwsze spotkania Trumpa. Na celowniku NAFTA

W drugim dniu na stanowisku prezydenta USA Donald Trump zapowiedział renegocjację porozumienia handlowego NAFTA i ogłosił, że pierwszym zagranicznym przywódcą, z którym się spotka, będzie premier Wielkie Brytanii Theresa May. Amerykański przywódca rozmawiał też telefonicznie z premierem Izraela.

Donald Trump poinformował, że z premier May spotka się w Białym Domu już w najbliższy piątek, a na początku lutego przyjmie Benjamina Netanyahu. Prezydent USA określił rozmowę telefoniczną z premierem Izraela jako bardzo miłą.

Reklama

Biały Dom poinformował później, że rozmawiano o zagrożeniu ze strony Iranu, konflikcie izraelsko palestyńskim i walce z Państwem Islamskim.

Negocjacje ws. NAFTA

Donald Trump ogłosił również, że niedługo spotka się z premierem Kanady Justinem Trudeau oraz prezydentem Meksyku Enrique Pena Nieto.

"Zaczniemy renegocjacje układu NAFTA, porozmawiamy o imigracji i bezpieczeństwie granic" - powiedział Trump, który podczas kampanii krytykowi układ NAFTA jako niekorzystny dla Stanów Zjednoczonych.

Już na środę i czwartek zapowiadane są pierwsze rozmowy między wysokimi rangą przedstawicieli Meksyku i USA na temat zagadnień bezpieczeństwa, handlu i imigracji.

Tymczasem podczas niedzielnej rozmowy telefonicznej z premierem Kanady prezydent Meksyku Enrique Pena Nieto uzgodnił, że oba państwa będą współpracować w celu zacieśnienia integracji gospodarczej Ameryki Północnej.

Ambasador Kanady w Waszyngtonie David MacNaugton powiedział w niedzielę dziennikarzom, że Trudeau i nowy prezydent USA Donald Trump spotkają się "bardzo szybko". Dodał, że w jego ocenie administracja Trumpa skupi się na deficycie handlowym USA z Meksykiem i Chinami. "Nie sądzę, aby Kanada znalazła się w centrum uwagi" - dodał.

Nowy prezydent USA Donald Trump chce renegocjować Północnoamerykański Układ o Wolnym Handlu (NAFTA), do którego należą Stany Zjednoczone, Meksyk i Kanada. Trump groził, że wycofa Stany Zjednoczone z tego układu, jeśli nie uzyska bardziej korzystnych dla USA warunków uczestnictwa.

Zdaniem Trumpa NAFTA przyczynia się do utraty miejsc pracy w USA i do pogłębiania się deficytu bilansu handlowego.

Nowy prezydent USA nie rozmawiał jeszcze z Władimirem Putinem. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że prezydent Rosji jest gotów na taką rozmowę, ale spotkanie obu przywódców jest kwestią miesięcy a nie tygodni.

IAR/PAP/INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje