​Szijjarto: Węgry chcą odbudować współpracę polityczną z USA

Węgry chcą odbudować współpracę polityczną ze Stanami Zjednoczonymi - zadeklarował w czwartek minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto w Radiu Kossuth.

Zaznaczył, że węgiersko-amerykańska współpraca gospodarcza, handlowa oraz w sferze obronności była także dotąd znakomita, natomiast współpraca polityczna była wyraźnie chłodna i niewyważona.

Reklama

Teraz - jak oświadczył - celem jest jej odbudowanie. Węgry szykują się do budowania ze Stanami Zjednoczonymi współpracy opartej na wzajemnym szacunku, dużo bardziej wyważonej i skuteczniejszej - powiedział.

Pozytywnie ocenił przy tym fakt, że nie tylko prezydentem został Donald Trump, ale też Republikanie będą mieć większość w Senacie.

Minister zaznaczył, że amerykańskie firmy są drugim co do wielkości inwestorem na Węgrzech, a Stany Zjednoczone są największym poza Europą rynkiem eksportowym dla Węgier. Dlatego, jak podkreślił, jego kraj jest zainteresowany silną gospodarką amerykańską.

Stosunki między Waszyngtonem a Budapesztem pogorszyły się w ostatnich latach. USA były wśród krajów zarzucających Budapesztowi centralizację władzy, podporządkowywanie władzom wymiaru sprawiedliwości, mediów i społeczeństwa obywatelskiego od dojścia do władzy premiera Viktora Orbana w 2010 r.

W maju oburzenie nad Dunajem wywołały słowa Billa Clintona - powiedział on, że Polska i Węgry, które "nie byłyby wolne" bez udziału USA, uznały, że "z demokracją jest za dużo kłopotu". "Chcą przywództwa w stylu Putina" - oznajmił. Orban powiedział potem, że Węgrzy i Polacy mają prawo oczekiwać więcej szacunku od byłych i obecnych przywódców Stanów Zjednoczonych.

Orban o wyborach w USA

Wynik wyborów w Stanach Zjednoczonych skomentował także premier Węgier Viktor Orban na konferencji zorganizowanej przez EBOiR W Budapeszcie.

"Czuję, że przeżywamy dni, gdy dobiega kresu to, co nazywamy liberalną niedemokracją - w której żyliśmy przez ostatnie 20 lat - i możemy powrócić do rzeczywistej demokracji" - oświadczył Orban, otwierając konferencję Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju.

Dodał, że "mamy drugi dzień historycznego wydarzenia, kiedy to zachodnia cywilizacja z powodzeniem, jak się wydaje, wyzwala się z niewoli jednej ideologii".

Teraz - jak powiedział - "możemy wrócić do prawdziwej demokracji, możemy powrócić z paraliżującego przymusu politycznej poprawności do prostej, szczerej mowy; przeżywamy wielkie dni i wielki okres".

Orban z entuzjazmem zareagował w środę na wieść o zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach w USA. "Gratulacje. Co za wspaniała wiadomość. Demokracja wciąż żyje" - napisał po angielsku na swoim profilu na Facebooku.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje