Trump broni swoich planów. "Nie możemy ryzykować"

Prezydent USA Donald Trump w wywiadzie udzielonym telewizji Fox News bronił swoich planów zawieszenia programu przyjmowania uchodźców i wstrzymania wydawania wiz obywatelom siedmiu krajów zamieszkanych głównie przez muzułmanów. "Nie możemy ryzykować" - ocenił.

"Obecnie FBI prowadzi ponad tysiąc śledztw w sprawie terroryzmu. (...) Chodzi o ludzi, których wpuściliśmy" - oświadczył Trump w wywiadzie nadanym w czwartek wieczorem lokalnego czasu. "Niektórzy ludzie przyjeżdżają ze złymi zamiarami. Większość ich nie ma, ale moim zdaniem nie możemy ryzykować" - dodał.

Według medialnych doniesień projekt dekretu, który Trump może podpisać już w sobotę, zakłada wstrzymanie na 120 dni programu przyjmowania uchodźców przez USA. Prezydent chce też na co najmniej 30 dni wprowadzić zakaz wydawania amerykańskich wiz obywatelom Iranu, Iraku, Libii, Somalii, Sudanu, Syrii i Jemenu.

Reklama

"Przyjęliśmy dziesiątki tysięcy ludzi. Nic o nich nie wiemy. (Służby-PAP) nie mogą mówić, że ich sprawdziły. Nie sprawdziły ich, oni nie mają dokumentów. Jak można kogoś sprawdzić, gdy nic się o nim nie wie i osoba ta nie ma papierów?" - mówił Trump.

Mur, waterboarding i media

Trump bronił również swojego niedawnego dekretu w sprawie rozpoczęcia budowy muru wzdłuż granicy z Meksykiem. Porównał go do muru wzniesionego przez Izrael, by bronić się przed palestyńskimi bojownikami. "Mur jest niezbędny, (...) gdyż ludzie chcą ochrony, a mur chroni. Wystarczy zapytać o to Izrael" - dodał.

Prezydent powtórzył, że wierzy w skuteczność waterboardingu, czyli podtapiania przesłuchiwanego. Zastrzegł jednak, że zastosuje się do zaleceń ministra obrony Jamesa Mattisa, który jest przeciwny takiej taktyce.

Trump tłumaczył, że rozmawiał z ludźmi, którzy znają się na rzeczy. "Oni mówili: absolutnie, to działa. Teraz generał Mattis mówi, że nie zamierza z tego korzystać. Jestem po jego stronie. Czy wierzę, że to działa? Tak" - stwierdził.

Szef państwa po raz kolejny skrytykował media, stwierdzając, że wielu dziennikarzy kłamie i jest do niego wrogo nastawionych.

W wywiadzie prezydent powtórzył zamiar wycofania programu ubezpieczeń zdrowotnych Obamacare i zapowiedział, że jest przekonany, iż jego administracja jest w stanie zaproponować o wiele tańszy i lepszy plan.

Poinformował też, że rozważa możliwość ułaskawienia 29-letniego żołnierza piechoty morskiej Kristiana Sauciera. Został on skazany na rok więzienia za sfotografowanie części napędu jądrowego okrętu podwodnego. Podczas kampanii wyborczej Trump wskazywał na różnice między tym, jak potraktowano Sauciera, a decyzją FBI o zakończeniu śledztwa w sprawie tzw. afery e-mailowej, której główną bohaterką była jego rywalka w wyborach Hillary Clinton.

"Jeśli Chiny czy Rosja chciały mieć informacje o tym okręcie podwodnym, to miały ją od wielu lat. Mogę was o tym zapewnić" - dodał Trump.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje