​USA: Republikanie skręcają na prawo w kwestiach społecznych

- Partia Republikańska w poniedziałek przyjęła nowy program, który chrześcijańscy konserwatyści w USA uznali za najbardziej konserwatywny w historii; skręciła na prawo ws. aborcji i praw homoseksualistów w związku z niepewnością wokół polityki Donalda Trumpa.

Ekipa nowojorskiego miliardera pozostawiła partii wolną rękę w spornych sprawach społecznych, ale postawiła na swoim w kwestiach imigracji i handlu - pisze we wtorek agencja Associated Press.

Reklama

W nowym programie, przyjętym podczas trwającej od poniedziałku konwencji Partii Republikańskiej (GOP) w Cleveland, zapisano oficjalne stanowisko polityczne partii na kolejne cztery lata. Nie jest to wiążący dokument, ale jego celem jest ukierunkowanie tworzenia prawa przez Republikanów na każdym szczeblu władzy.

Dotychczas nie było programu, który byłby tak pro-life jak obecny - uważa organizacja antyaborcyjna Susan B. Anthony List. Oprócz niej także chrześcijańscy konserwatyści z zadowoleniem przyjęli wyrażenie po raz kolejny przez GOP sprzeciwu wobec małżeństw osób tej samej płci i oficjalny sprzeciw wobec swobody wybierania przez osoby transseksualne toalety, która najlepiej odpowiada ich tożsamości płciowej.

W programie użyto też nowego słownictwa, by potępić wychowywanie dzieci przez osoby homoseksualne. "Dzieci wychowywane w tradycyjnych domach z dwojgiem rodziców wydają się fizycznie i emocjonalnie zdrowsze, wydają się rzadziej zażywać narkotyki i spożywać alkohol, wydaje się, że rzadziej biorą udział w przestępstwach lub zachodzą w ciąże pozamałżeńskie" - czytamy.

Nowe słownictwo dotyczące małżeństw osób tej samej płci w ostatnich dniach wywoływało sprzeciw młodszych Republikanów i bardziej umiarkowanych liderów partii z północnego wschodu kraju - relacjonuje AP.

"Nie wszyscy zgadzają się ze wszystkim w programie, w tym nasz kandydat" - podkreślił członek konwencji z New Hampshire Steve Duprey.

Jak pisze AP, Trump z niechęcią odnosi się do niektórych konserwatywnych punktów dotyczących spraw społecznych. Agencja zauważa, że Republikanie chcieliby wprowadzenia nowych ograniczeń w sprawie dostępu do toalet dla osób transseksualnych.

Trump, który twierdzi, że ma silne poparcie społeczności gejowskiej, zapewnił transseksualną celebrytkę Caitlyn Jenner, że sama może zdecydować, z której toalety chce skorzystać w jego nowojorskim wieżowcu Trump World Tower. Ponadto według Trumpa przepisy z Karoliny Północnej, które nakazują osobom transseksualnym używanie tej toalety, która odpowiada płci zapisanej w ich aktach urodzenia, wywołały niepotrzebne konflikty.

Mimo to w poniedziałek Republikanie zaatakowali administrację prezydenta Baracka Obamy za wydanie nakazu zapewnienia transseksualnym uczniom swobody wyboru toalety, która najlepiej odpowiada ich tożsamości płciowej. GOP nazwała nakaz "edyktem", który jest "nielegalny, niebezpieczny i ignoruje kwestie prywatności".Mimo tego agresywnego języka przewodniczący Narodowego Komitetu Partii Republikańskiej (RNC) Reince Priebus nazwał GOP "partią otwartych drzwi". "Wciąż jesteśmy partią, która wierzy, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety, ale nie oznacza to, że będziemy wyrzucać ludzi" - dodał.

W sprawach handlowych w nowym programie powtórzono bezkompromisowe podejście Trumpa do imigracji, wraz z jego apelem o zbudowanie muru wzdłuż granicy USA i Meksyku. "Mur graniczny musi obejmować całą południową granicę" - czytamy w programie. "Obecność milionów niezidentyfikowanych osób w tym kraju stwarza poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa i suwerenności Stanów Zjednoczonych" - dodano. 

Ekipa Trumpa naciskała też na bardziej liberalne słownictwo w sprawie handlu i bankowości. Miliarder przez całą kampanię wypowiadał się przeciwko umowom o wolnym handlu. "Potrzebujemy lepiej wynegocjowanych porozumień handlowych, które stawiają Amerykę na pierwszym miejscu" - czytamy w programie, gdzie odwołano się do hasła Trumpa "America first" (Ameryka przede wszystkim). 

Szef konserwatywnej organizacji lobbingowej Family Research Council Tony Perkins ocenił, że jeśli chodzi o sprawy społeczne to bez wątpienia jest to najbardziej konserwatywny program, jaki pamięta. 

"To przydatny i pomocny dokument, który pomaga kształtować politykę w całym kraju" - powiedział Perkins.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje