Wybory w USA. Twitter: Rosja kupiła tysiące tweetów

Jak twierdzi serwis Twitter, w czasie jesiennej kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych państwowa rosyjska telewizja RT kupiła tysiące sponsorowanych tweetów. Celem tej operacji miało być wywarcie wpływu na wynik wyborów prezydenckich i pozyskanie nowych zwolenników Donalda Trumpa.


Podczas spotkania z członkami specjalnej komisji amerykańskiego Kongresu, przedstawiciele Twittera zeznali, w jaki sposób w ich serwisie była szerzona dezinformacja dotycząca przebiegu kampanii wyborczej w ciągu kilku miesięcy przed listopadowymi wyborami.

Reklama

Z ich zeznań wynika, że rosyjska telewizja kupiła około dwóch tysięcy tweetów, które były skierowane bezpośrednio do amerykańskich wyborców. Wykupiła również ogłoszenia, które miały przekazywać błędne informacje o samym procesie wyborczym. Twierdziły na przykład, że można głosować za pomocą SMS-ów. W ten sposób namawiano do oddawania głosu na rywalkę Donalda Trumpa, Hillary Clinton. Cała akcja miała kosztować ponad ćwierć miliona dolarów.

Kierownictwo Twittera przyznało, że zdecydowało się prześledzić aktywność domniemanych rosyjskich "trolli" internetowych po tym, jak inny portal społecznościowy, Facebook, ogłosił, że odkrył ponad 450 kont związanych z Rosją, których celem było wyłącznie wspieranie kandydatury Donalda Trumpa. Okazało się, że co najmniej 22 z tych kont były identyczne z kontami na Twitterze. Te z kolei miały powiązania z 180 innymi kontami. Wszystkie zostały zablokowane - za złamanie zasad obowiązujących na Twitterze.

RT, wcześniej Russia Today, to wielojęzyczna, całodobowa telewizja informacyjna z siedzibą w Moskwie, założona przez rosyjski rząd.

Stacja nadaje od blisko 12 lat. Jej właścicielem jest rosyjska agencja informacyjna RIA Novosti finansowana przez państwo. Stacja dociera do około 150 milionów odbiorców na całym świecie.

 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje