Wybory w USA: Tylko połowa wyborców Trumpa zaakceptuje sukces Clinton

Tylko połowa zwolenników Partii Republikańskiej i Donalda Trumpa zaakceptuje ewentualne zwycięstwo jego demokratycznej rywalki Hillary Clinton - wynika z opublikowanego w piątek sondażu Reuters/Ipsos. W przypadku Demokratów wskaźnik ten wynosi 70 proc.

Z sondażu przeprowadzonego online w dniach 17-21 października wśród 1.192 dorosłych Amerykanów, wynika też, że prawie 70 proc. zamierzających głosować na Republikanów i Donalda Trumpa przypisze ewentualne zwycięstwo Clinton oszustwom wyborczym.

Reklama

Zwolennicy Partii Demokratycznej są bardziej otwarci. 7 na 10 z nich oświadczyło, że uzna ewentualne zwycięstwo Trumpa a mniej niż 50 proc. będzie twierdziło, że zwyciężył on dzięki oszustwom i nielegalnie oddanym głosom.

Reuters przypomina, że Trump wielokrotnie utrzymywał, iż media i establishment polityczny zamierzają sfałszować wybory na jego niekorzyść. Apelował również do swoich zwolenników aby w dniu wyborów 8 listopada pilnowali aby osoby nieuprawnione nie oddawały głosów.

Podczas ostatniej debaty z Clinton kandydat GOP, odpowiadając na pytanie czy uzna wynik wyborów, oświadczył nawet: "Będę trzymać was w niepewności".

Clinton zapewniła ze swej strony, że przyjmie wynik wyborów niezależnie od tego jaki on będzie.

Sondaż ujawnił duże zaniepokojenie wszystkich wyborców ewentualnymi nieprawidłowościami podczas wyborów, takimi jak głosowanie przez osoby nieuprawnione, naciski na głosujących oraz fałszerstwa przy liczeniu oddanych głosów.

Generalnie wśród Republikanów to zaniepokojenie jest większe  niż wśród wyborców Partii Demokratycznej. 8 na 10 wyborców republikańskich niepokoi się czy głosy będą prawidłowo liczone a tylko 6 na 10 jest przekonanych, że ich głos będzie policzony prawidłowo.

Wśród Demokratów wskaźniki te wynoszą odpowiednio 6 na 10 i 8 na 10.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje