Boris Johnson wzywa ambasadorów Rosji i Iranu

Ambasadorzy Rosji i Iranu w Londynie zostali wezwani przez brytyjskiego szefa dyplomacji. Podczas spotkań Borys Johnson wyraził "głęboki niepokój" sytuacją w Aleppo oraz obarczył za nie winą właśnie Rosję oraz Iran.

"Oba kraje złamały międzynarodowe prawo humanitarne oraz swoje zobowiązania dotyczące pomocy dla cywilnych mieszkańców miasta" - powiedział. Dodał również, że "umożliwienie części mieszkańcom opuszczenia miasta w ostatniej chwili nie zmniejsza wagi ich win". 

Reklama

Zdaniem brytyjskiego ministra Rosja i Iran wzięły na siebie odpowiedzialność za bezpieczną ewakuację cywilów z Aleppo.

Podczas rozpoczętej dziś akcji ewakuacji, oblężone dzielnice Aleppo opuściło co najmniej około tysiąca osób. To w większości ranni oraz ich rodziny. We wspólnych konwojach Czerwonego Krzyża oraz Czerwonego Półksiężyca udają się oni na obszary kontrolowane przez siły opozycji. Operacja ma trwać kilka dni.

 


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje