Naloty na Wschodnią Ghutę. Kilkadziesiąt ofiar, setki rannych

Co najmniej 77 osób, w tym dwoje dzieci, zginęło w poniedziałek w nalotach syryjskiego reżimu na Wschodnią Ghutę, leżącą pod Damaszkiem rebeliancką enklawę - podało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Rany odniosło około 300 osób.

AFP zauważa, że siły reżimu prezydenta Baszara el-Asada w niedzielę wzmocniły swoje pozycje wokół Wschodniej Ghuty, co może świadczyć o planach przeprowadzenia ofensywy sił lądowych na rebeliantów w tej enklawie.

Reklama

Mająca strategiczne znaczenie dla rebeliantów Wschodnia Ghuta jest oblegana przez syryjskie wojska rządowe od 2013 r. i znajduje się pod ostrzałem, choć w 2017 r. włączona została do wyznaczonych przez Rosję, Iran i Turcję stref deeskalacji.

Syryjskie siły rządowe wraz z sojusznikami odcięły również drogi, którymi przemycano do oblężonego regionu żywność i leki. 

W ubiegłym tygodniu do enklawy dotarł pierwszy od końca listopada konwój pomocowy. Poprzedziły go prowadzone od miesięcy starania ONZ.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje