Około tysiąca osób ewakuowanych ze wschodniego Aleppo

Co najmniej 17 autobusów i 10 karetek pogotowia z ludźmi ewakuowanymi w ramach porozumienia o rozejmie wyjechało w czwartek z ostatnich rejonów Aleppo będących w rękach rebeliantów - donosi reporter agencji Reutera. Chodzi o około tysiąc osób.

Oczekuje, że ok. 50 tys. ludzi zostanie ewakuowanych ze wschodniego Aleppo w Syrii, a cała operacja najpewniej zakończy się w ciągu dwóch-trzech dni - powiedział w czwartek agencji Reutera przedstawiciel tureckich władz.

Reklama

Syryjska telewizja państwowa pokazała, jak konwój karetek i zielonych autobusów wyjeżdża z będącej w rękach syryjskiego reżimu dzielnicy Ramusa obok kontrolowanego przez bojowników obszaru Aleppo.

Według źródła w syryjskich władzach w czwartek w pierwszym konwoju wschodnie Aleppo opuściło 951 osób; chodzi o kobiety, dzieci i rannych.

Jednak następnie Reuters informuje, że syryjska telewizja podała, iż w konwoju opuszczającym Aleppo jadą rebelianci. Na zdjęciach telewizyjnych widać, że w autobusach znajdują się głównie młodzi mężczyźni.

Na czele konwoju jest pięć pojazdów Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (MKCK).

Agencja AFP cytuje rzeczniczkę MKCK w Syrii Ingy Sedky, która mówi, że jako pierwsi Aleppo opuścili ranni i chorzy, a także ich bliscy. Poinformowała ona, że kierują się oni na zachód prowincji Aleppo, która w większości jest w rękach rebeliantów.



Drugi konwój

Drugi konwój z ewakuowanymi najpewniej w czwartek opuści ostatnie obszary Aleppo będące w rękach rebeliantów - zapowiedział przedstawiciel syryjskich władz.

"Według wstępnych informacji operacja będzie dzisiaj kontynuowana. Przygotowywanych jest ok. 15 nowych autobusów, by ewakuować drugą grupę z obszarów pod kontrolą bojowników" - powiedziało źródło.

Pierwsza grupa osób ewakuowanych z Aleppo dotarła w czwartek na obszary kontrolowane przez rebeliantów, na zachodzie prowincji o tej samej nazwie - poinformował lekarz znajdujący się na miejscu oraz Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Według przedstawiciela syryjskiej armii wśród 951 ewakuowanych w czwartek było ponad 200 rebeliantów i 108 rannych, w tym bojownicy.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje