Rosyjski nalot na syryjskich rebeliantów. Wśród ofiar dzieci

Co najmniej 23 cywilów zginęło w środę podczas ataków lotnictwa rosyjskiego i armii syryjskiej na Wschodnią Gutę, ostatnią enklawę rebeliantów w pobliżu Damaszku - poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Jak powiedział szef Obserwatorium Rami Abdel Rahman, 18 cywilów zginęło w ataku rosyjskich sił powietrznych, a pozostali - w wyniku ostrzału prowadzonego z sąsiednich wiosek przez armię syryjską.

Reklama

Wśród ofiar śmiertelnych jest troje dzieci, 12 kobiet i wolontariusz organizacji niosącej pomoc w rejonach dotkniętych konfliktem. Są też dziesiątki rannych.

Opanowana przez rebeliantów Wschodnia Guta, położona na północny wschód od Damaszku, jest jednym z kilku obszarów wokół syryjskiej stolicy, które są oblężone i odcięte od świata przez siły rządowe. Enklawa jest obecnie pod kontrolą ugrupowania Ahrar asz-Szam, wchodzącego w skład konfederacji Front Islamski, jednoczącej oddziały opozycji syryjskiej.

Pod koniec grudnia organizacja Międzynarodowego Czerwonego Krzyża przeprowadziła  ewakuację chorych ze Wschodniej Guty. Sytuacja ok. 400 tys. cywilów zamkniętych w enklawie jest dramatyczna.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy