Wybory do Parlamentu Europejskiego 2014

Śląsk: Duży spadek poparcia dla partii Tuska

Wybory do Parlamentu Europejskiego w okręgu śląskim wygrała Platforma Obywatelska, mimo dużego spadku poparcia w porównaniu do poprzednich wyborów - z ponad 56 proc. do niecałych 40. Dystans do PO zmniejszyła Prawo i Sprawiedliwość - uzyskało 27,67 proc. głosów, o ponad 5 pkt proc. więcej niż 5 lat temu.

Jak wynika z podsumowania rezultatów głosowania ze wszystkich obwodów, kolejne miejsca zajęły koalicja SLD-UP oraz Nowa Prawica. Prawdopodobnie to kandydaci tych czterech ugrupowań uzyskają mandaty europarlamentarzystów.

Podobnie jak w poprzednich wyborach, rekordowy wynik uzyskał Jerzy Buzek (PO), który zebrał ponad 254 tys. głosów - wynika z opublikowanego protokołu wyników głosowania. Poparcie dla tego kandydata odzwierciedla wynik wyborczy całej PO w regionie - mimo znaczącego spadku poparcia w porównaniu do wyborów sprzed pięciu lat (wtedy głosowało na niego 393 tys. wyborców, najwięcej w kraju) b. premier utrzymał wyraźną przewagę nad konkurentami.

Reklama

Mandaty z listy PO uzyskają prawdopodobnie także Jan Olbrycht, który podobnie jak Buzek był eurodeputowanym poprzedniej kadencji oraz Marek Plura, który dotychczas był posłem. Ogółem listę PO w regionie poparło 39,82 proc głosujących. Pięć lat temu PO dostała aż 56,17 proc., uzyskując cztery mandaty do PE (Buzek, Olbrycht oraz Małgorzata Handzlik i Bogdan Marcinkiewicz).

Drugi wynik w regionie, po Buzku, uzyskał senator Bolesław Piecha z PiS, na którego oddało swój głos prawie 119 tys. wyborców. Mandat dla PiS, dzięki 44,7 tys. głosów wywalczyła też prawdopodobnie Jadwiga Wiśniewska, która dotychczas była posłanką.

Śląski PiS nie miał ostatnio swojego reprezentanta w PE. Co prawda mandat z tej listy przed pięcioma laty uzyskał Marek Migalski, ale ten polityk zmienił barwy polityczne i w niedzielnych wyborach bez powodzenia startował z listy Polski Razem Jarosława Gowina. W tym roku PiS poprawił swój wynik na Śląsku. Przed pięcioma laty na tę listę głosowało 22,25 proc. wyborców, w tym - 27,67 proc.

Wszystko wskazuje na to, że podobnie jak przed pięcioma laty jedyny w regionie mandat dla koalicji SLD-UP wywalczył Adam Gierek, który zebrał ponad 56 tys. głosów. Całą listę SLD-UP poparło 9,38 proc. głosujących, pięć lat temu było to 12,65 proc.

Mandat przypadnie też prawdopodobnie Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego. Wywalczył go lider tej partii, dla którego był to pierwszy od lat sukces wyborczy.

Lista Nowej Prawicy w regionie zyskała poparcie 8,68 proc. głosujących. To podobny wynik do tego, jaki ponad rok temu uzyskał Korwin-Mikke, ubiegając się o mandat senatora w okręgu rybnickim, po zmarłym senatorze PO Antonim Motyczce. Mandat zdobył wówczas Piecha.

Z uwagi na nieprzekroczenie progu wyborczego przez Europę Plus Twój Ruch mandatu europosła na pewno nie zdobędzie senator Kazimierz Kutz. Uzyskał on ponad 20 tys. głosów. Listę, na której Kutz był jedynką, poparło 3,77 proc. wyborców.

Na kolejną kadencję nie ma też szans Marek Migalski (Polska Razem Jarosława Gowina), na którego zagłosowało ponad 14 tys. osób, a na całą listę niewiele ponad 2,7 proc. wyborców. Przed pięcioma laty, startując z listy PiS Migalski dostał prawie 113 tys. głosów.

Posłem do PE nie został też bokser Tomasz Adamek (Solidarna Polska), na którego głosowało ponad 11 tys. Kolejnej kadencji nie wywalczy też Tadeusz Cymański z tej samej listy, którego poparło 9,5 tys. osób. Całą listę SP poparło 3,70 proc. głosujących.

Na listę PSL zagłosowało 2,18 proc. wyborców, przed pięcioma laty - 2,53 proc.

Poparcie dla Ruchu Narodowego nieznacznie przekroczyło 1 proc. Startującego z tej listy Artura Zawiszę poparło niecałe 5,5 tys. wyborców.

Partię Zieloni poparło 0,56 proc., a Demokrację Bezpośrednią - 0,38 proc. głosujących.

Frekwencja w wyborach do PE w woj. śląskim wyniosła 23,75 proc. Nieco więcej uprawnionych poszło do urn pięć lat temu. Wtedy głosowało 25,26 proc. wyborców.(PAP)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy