Wybory do Parlamentu Europejskiego 2014

SP chce "uczciwych ceł" na węgiel, nie chce pakietu klimatycznego

O skierowanie wniosku do UE o wprowadzenie "uczciwych ceł" na węgiel sprowadzany z Rosji i Ukrainy zwrócili się we wtorek do premiera Donalda Tuska kandydaci ze śląskiej listy Solidarnej Polski do PE. Wezwali też do wycofania polskiej zgody na zaostrzenie polityki klimatycznej.

- Panie Donaldzie Tusk, stop pakietowi klimatycznemu. On niszczy polski przemysł, polskie górnictwo. Trzeba nałożyć wyższe cła na węgiel importowany z Rosji, wtedy polski będzie się opłacał. Jeżeli nie zainwestujemy w nowoczesne technologie, co pokazali nam Czesi w kopalni Silesia, on nie będzie nigdy opłacalny - powiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej w Katowicach pierwszy na liście Solidarnej Polski Tomasz Adamek.

"Dwójka" na śląskiej liście, eurodeputowany Tadeusz Cymański podkreślił, że unijny pakiet klimatyczno-energetyczny oznacza dla polskiej energetyki "ogromne zagrożenie". Solidarna Polska domaga się od premiera "wycofania się Polski ze zgody na zaostrzenie polityki klimatycznej".

Reklama

Cymański skrytykował też premiera, który uczestniczy od poniedziałku w Katowicach w rozmowach z przedstawicielami górniczych central związkowych, a we wtorek również z ekspertami branży i szefami spółek węglowych, które borykają się obecnie z trudnościami.

- Premier przyjechał na Śląsk bardzo późno. Czy lepiej bardzo późno niż wcale? Myślę, że lepiej, ale najlepiej na czas, bo to nie są żarty. Dopiero protesty, dopiero zapowiedź zadymy w Warszawie, dopiero eurowybory spowodowały, że Warszawa się obudziła i proszę bardzo w te pędy, osobiście się pofatygował. Dopieścił górników, ale czy to wystarczy? Stracono szanse - mówił Cymański.

Politycy Solidarnej Polski w związku z trudną sytuacją polskiego górnictwa obawiają się utraty miejsc pracy w woj. śląskim. - Jeżdżę po całym regionie. Ludzie nie mają pracy, albo pracują w Hucie Katowice za 1600 zł. Wczoraj jak wychodzili po pracy, to szli jak wilki z lasu, głodne. Mówili: chcemy zarabiać, chcemy pracować. Musimy stworzyć miejsca pracy, jeśli tego nie będzie, będzie lipa - mówił Adamek.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej przedstawiono wszystkich kandydatów ze śląskiej listy Solidarnej Polski. Oprócz Cymańskiego i Adamka jest na niej jeden z twórców śląsko-dąbrowskiej Solidarności Andrzej Rozpłochowski, współtwórczyni programu dla kobiet Solidarnej Polski Ewa Węglarz, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Sosnowcu Przemysław Wydra, społeczniczka i doradca finansowy Monika Fajer, adwokat z Raciborza Marek Gruszka, dziennikarka Iwona Domagała, technik dentystyczny Mariola Biała-Skrzycka oraz najmłodszy polski poseł Jan Ziobro. 

- To superlista. Co najmniej jeden mandat na Śląsku będzie. Będzie niespodzianka, jestem przekonany - powiedział szef śląskich struktur Solidarnej Polski Michał Wójcik.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje