Wybory parlamentarne 2015

Barbara Nowacka: Nie chowamy działaczy jak PiS

Czy wspólne pójście do wyborów z Sojuszem Lewicy Demokratycznej to dobry krok szefostwa Twojego Ruchu? Czy politycy partii nie obawiają się, że kampania lewicy będzie miała twarz Leszka Millera, który nie kojarzy się najlepiej wielu młodym Polakom? Na tak postawione przez Interię pytanie odpowiedziała Barbara Nowacka.

Zdaniem Barbary Nowackiej największą zaletą wspólnych list lewicy jest to, że Polacy o lewicowych poglądach będą mogli mieć swoich reprezentantów w Sejmie. Nie martwi się o to, jak młodzi wyborcy oceniają lidera SLD.

Reklama

- Nikogo nie będziemy chować. Nie jesteśmy Prawem i Sprawiedliwością, które schowało swoich czołowych kontrowersyjnych działaczy w szafach, a wiemy, że oni są i zaraz wyskoczą na listach wyborczych. Dla jednych Leszek Miller jest obciążeniem, dla innych ważną postacią SLD - podkreśliła Barbara Nowacka.

Wcześniej Janusz Palikot wyjaśnił, dlaczego lewica powinna połączyć siły w jesiennych wyborach parlamentarnych.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje