Wybory parlamentarne 2015

Kandydaci PiS: Nie jesteśmy owładnięci żądzą zemsty

- Nie jesteśmy obozem radykałów. Nie jesteśmy owładnięci żądzą zemsty - podkreślił w piątek w Krakowie Jarosław Gowin. - Mamy bardzo dobry, spójny program dla Polski - dodała podsumowując kampanię wyborczą liderka listy PiS w okręgu krakowskim Małgorzata Wassermann.

"Mamy bardzo dobry, spójny program dla Polski, który powstał na podstawie rozmów z Polakami. Program, który jest po to, by rozwiązywać problemy Polaków i polepszać ich życie" - mówiła Wassermann.

Reklama

Przypomniała, że PiS proponuje: obniżenie podatku CiT z 19 do 15 proc., poprawę dostępu do opieki medycznej, likwidację NFZ, 500 zł wsparcia na każde drugie i kolejne dziecko, podniesienie kwoty wolnej od podatku oraz zmianę wieku obowiązku szkolnego.

Powrót do poprzedniego wieku emerytalnego?

"Złożyliśmy zobowiązanie, że powrócimy do poprzedniego wieku emerytalnego. I tu również będzie wybór dla tych, którzy będą chcieli pracować do 60 lub 65 roku życia. Jeżeli ktoś będzie chciał, będzie się czuł na siłach, będzie mógł pracować dłużej" - mówiła Wassermann.

Dodała, że program PiS będzie aktualizowany, bo PiS "w przeciwieństwie do obecnie rządzącej ekipy będzie słuchać Polek i Polaków".

Szef Polski Razem Jarosław Gowin, który zamyka listę kandydatów PiS do Sejmu w okręgu krakowskim, przypomniał, że cztery lata temu startując z listy PO uzyskał w Krakowie ponad 60 tys. głosów. "Do nich chcę się zwrócić, do wyborców PO w Krakowie, do wyborców PO w całej Polsce. Chcę Wam powiedzieć, że ja nie zmieniłem poglądów. Dalej w gospodarce stawiam na wolność, w sferze moralnej uważam, że trzeba chronić te tradycyjne polskie wartości, takie jak rodzina, patriotyzm, wiara. Tym, co się zmieniło jest PO" - mówił Gowin.

"PO oszukała swoich wyborców. PO obiecała, że stworzy dobre warunki do rozwoju gospodarki, tymczasem ponad 20 razy podnosiła podatki i zrobiła skok tysiąclecia na oszczędności emerytalne milionów Polaków, likwidując OFE" - powiedział lider Polski Razem.

"PiS to drużyna dobrych zmian"

Szef PiS w okręgu krakowskim, "dwójka" na liście tej partii do Sejmu Andrzej Adamczyk podkreślił, że kandydaci PiS to "drużyna dobrych zmian, których dzisiaj Polacy oczekują". "Deklarujemy, że te działania finansowane z budżetu państwa, które omijały dotychczas Małopolskę, będą zrealizowane w najbliższej kadencji. Będą to inwestycje kolejowe i drogowe: S7, północna obwodnica Krakowa, obwodnice innych miast i modernizacja szlaków kolejowych. Bardzo poważnie podchodzimy do komunikacji kolejowej ze Słowacją poprzez Podłęże, Piekiełko i Nowy Sącz" - zapewnił Adamczyk. Dodał, że posłowie PiS będą "merytorycznie" zajmować się poprawą środowiska i walką ze smogiem.

Prof. Ryszard Terlecki zapowiedział, że PiS będzie dążyć do zmian w edukacji i podniesienia poziomu wykształcenia. "To jest odbudowa zniszczonego przez PO liceum ogólnokształcącego, to jest przywrócenie wychowania w zakresie historii i wiedzy obywatelskiej. To jest także likwidacja gimnazjum i przywrócenie solidnej szkoły podstawowej" - mówił. Dodał, że PiS chce także podniesienia nakładów na naukę i ograniczenia biurokracji w szkolnictwie wyższym, będzie też zabiegać o większe fundusze na odnowę zabytków w Krakowie.

Kandydujący do Senatu z listy PiS Marek Pęk (syn Bogdana Pęka) przypomniał zasady głosowania w niedzielnych wyborach. "Mamy w pamięci ogromną skalę nieważnych głosów w wyborach samorządowych, więc trzeba jasno wyborców jeszcze raz przed samymi wyborami poinformować" - mówił. "Prosimy wszystkich tych, którzy są zaangażowani w przebieg wyborów, czy to jako mężowie zaufania, czy jako obywatele: dołóżcie wszelkich starań do tego, by te wybory przebiegły zgodnie z prawem, żeby nie było niepotrzebnych wątpliwości, błędów i nadużyć" - apelował Pęk.

W 2011 r. w wyborach do Sejmu w woj. małopolskim zwyciężyło PiS zdobywając 21 mandatów, PO uzyskała 18 mandatów, po jednym Ruch Palikota i PSL.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje