Wybory parlamentarne 2015

Kukiz chce nowej konstytucji. "Rozwalić partiokratyczno-urzędniczą arystokrację"

Paweł Kukiz podczas konwencji wyborczej w sobotę w Zakopanem postulował kontrolę obywateli nad państwem i finansami publicznymi oraz przywrócenie bezpieczeństwa państwa. Zapowiedział też, że chce "nowej konstytucji, która rozwali partiokratyczno-urzędniczą arystokrację".

- Ruch Kukiza będzie robił wszystko, aby Sejm stał się konstytuantą, aby pracował nad nową proobywatelską konstytucją, która rozwali partiokratyczno-urzędniczą arystokrację. Dopóki nie napiszemy nowej konstytucji i nowego prawa, będziemy szli w przepaść, będziemy się wyludniać, a nasz naród stanie się jedynie tanią siłą roboczą. Jesteśmy jednym z najwspanialszych narodów świata, pracowitym, sumiennym i sprytnym - mówił Kukiz.

Reklama

Jego zdaniem nowa konstytucja powinna dać większe uprawnienia prezydentowi, aby głowa państwa mogła wydawać dekrety z mocą ustawy. - Musimy wprowadzić system prezydencki i zmienić ordynację wyborczą na jednomandatowe okręgi wyborcze. Obecnie to wodzowie partii wskazują, kto zasiądzie w Sejmie - stwierdził. 

Kukiz zapowiedział, że jego ruch będzie żądał zniesienia progu referendalnego. Mówił też o potrzebie gruntownej reformy wymiaru sprawiedliwości.

- Obecnie mamy do czynienia z wymiarem niesprawiedliwości. Sędziowie powinni być wybierani przez obywateli, spośród osób z dziesięcioletnim doświadczeniem w zawodzie prawniczym. Sprawy sądowe ciągną się latami, doprowadzają ludzi do utraty zdrowia, a nawet życia - mówił Kukiz. Jego zdaniem w Polsce powinien być wprowadzony taki system, w którym rozprawy sądowe muszą się odbywać dzień po dniu.

Zwrócił uwagę, że urzędy państwowe powinny być zdecentralizowane. - W  Polsce wszystko dzieje się w Warszawie - tam są siedziby wszystkich urzędów czy korporacji - wskazał.  

Kukiz zaproponował też jednoprocentowy podatek przychodowy od każdego podmiotu. Taki podatek miałby być płacony pod warunkiem, że 40 proc. zarobionych pieniędzy podatnik byłby zobowiązany zainwestować, w przeciwnym razie musiałby zapłacić 40-proc. podatek dochodowy.

- Przy naszej kreatywności i pracowitości w takim systemie podatkowym jesteśmy w stanie odbudować Polskę w ciągu kilku, kilkunastu lat. Obecne przepisy i ustawy podatkowe powodują, że przedsiębiorca nie jest w stanie normalnie funkcjonować. Na tym chaosie podatkowym zyskują największe korporacje, które stać na zatrudnienie najlepszych prawników znajdujących takie obejścia w przepisach, by można było wyprowadzić pieniądze z Polski - mówił Kukiz.

Zauważył, że w ciągu 5 lat w latach 2008-2012 obce korporacje wyprowadziły z Polski około 50 mld dolarów. - Jesteśmy czesani przez wszystkich. Władza działa na zlecenie obcych korporacji - zarzucił Kukiz.

Ocenił ponadto, że pomysł 500 zł na dziecko to "mamienie wyborców obietnicą jałmużny". - Zostawcie moje pieniądze do mojej dyspozycji. Jak macie czelność mówić, że wy mi coś dajecie, skoro zabieracie 70 proc. moich pieniędzy i rzucacie mi ochłap - krytykował. 

Dodał, że służby mundurowe powinny być absolutnie niezależne od polityków. "Komendanci policji zmieniają się wraz z władzą państwową. Jakim prawem wojewoda czy starosta ma zatwierdzać komendanta policji?" - pytał retorycznie na zakończenie i powołał się na przykład USA, gdzie szeryf wybierany jest przez ludzi.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje