Wybory parlamentarne 2015

Rzecznik rządu skomentował słowa Beaty Szydło

Według Beaty Szydło, kandydatki PiS na premiera, "dziś miejsce szefowej rządu jest wśród tych, którzy ucierpieli od nawałnic". Jak dodała, Ewa Kopacz, gdy jest ładna pogoda, jeździ na wycieczki, a gdy ludzie potrzebują pomocy, zamyka się w gabinetach. Do słów Szydło odniósł się rzecznik rządu.

Szydło zapewniła, że ona będzie próbowała pomóc poszkodowanym.

Reklama

Rzecznik rządu Cezary Tomczyk podkreśla, że premier robi obecnie to, co do niej należy. Jego zdaniem przyjazd na miejsce, gdzie doszło do zniszczeń, niczego by nie przyspieszył.  

Na konferencji w Katowicach Szydło odniosła się do strat, które w ciągu ostatniej doby poniosło wiele osób w wyniku nawałnic, które przeszły przez cały kraj. "Widzicie państwo, ile jest nieszczęścia, ile zdarzeń, które spowodowały, że wielu ludzi cierpi i troszczy się przede wszystkim o swoje bezpieczeństwo, takie codzienne" - powiedziała.

"Pani premier jeździ na wycieczki"

Zaznaczyła, że obecnie w wielu powiatach i gminach trwa nie tylko usuwanie skutków nawałnic, ale - jak mówiła - tam "dzieją się realne problemy". W związku z tym, dodała wiceprezes PiS, potrzebna jest też "realna i konkretna" pomoc. W tym kontekście skrytykowała postawę premier Kopacz.

"Pani premier, kiedy jest ładna pogoda, jeździ na wycieczki. Natomiast, kiedy ludzie potrzebują konkretnej pomocy, kiedy potrzebują konkretnych działań i rozwiązań, zamyka się w swoim gabinecie i tam debatuje. Dzisiaj miejsce polskiego premiera jest tam, gdzie są te nieszczęścia, jest wśród ludzi, którzy dzisiaj tej konkretnej pomocy potrzebują" - oceniła Szydło.

Zapowiedziała, że po zakończeniu spotkania w Katowicach pojedzie do powiatu chrzanowskiego. "Tam są takie miejsca, w których dzisiaj stało się właśnie to nieszczęście; i tak jak w wielu miejscach w Polsce ludzie potrzebują konkretnej pomocy. Tam spotkam się z ludźmi; będziemy również próbowali taką inicjatywę podjąć, żeby oni nie zostali pozostawieni sami sobie" - zadeklarowała.

"Dzisiaj miejsce polskiego premiera jest z ludźmi; tam wśród tych ludzi, w tych miejscach, gdzie jest potrzebna konkretna pomoc" - podkreśliła posłanka PiS.

Do słów Szydło odniósł się rzecznik rządu Cezary Tomczyk. "Warto jeździć w takie miejsca, gdzie realnie można coś przyspieszyć, a przyjazd na miejsca, gdzie są poszkodowani przez nawałnice, niczego nie przyśpiesza" - powiedział.

Pomoc rządu dla poszkodowanych

"Nie zauważyłem, by pani Szydło w miejscach, gdzie pojechała szydłobusem cokolwiek przyspieszyła. Pomoc dla ludzi to dzisiaj szybciej docierające zasiłki i sprawnie działające służby oraz szybkie usuwanie szkód. To zapewnia obecnie premier" - podkreślił Tomczyk.

Przypomniał też, że w poniedziałek rano premier spotkała się z Zespołem Zarządzania Kryzysowego oraz wydawała dyspozycje wojewodom po to, by pomoc jak najszybciej dotarła do poszkodowanych.

Zespół Zarządzania Kryzysowego pod przewodnictwem Ewy Kopacz zajmował się sprawą pomocy poszkodowanym mieszkańcom. Premier poinformowała po spotkaniu, że na terenach dotkniętych burzami trwa szacowane strat, a osobom, które potrzebują pomocy, bezzwłocznie będą przekazywane zasiłki w wysokości 6 tys. zł. Przypomniała, że rezerwa Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji na zwalczanie skutków kataklizmów wynosi miliard złotych.

Z najnowszych danych przekazanych przez szefową rządu wynika, że największe straty żywioł spowodował w województwach mazowieckim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim. Strażacy interweniowali już ponad 6 tys. razy; 320 tys. odbiorców pozostaje bez prądu, uszkodzonych zostało ok. 800 budynków, w tym blisko 500 mieszkalnych.

Jedna osoba poniosła śmierć. Według Kopacz wśród kilkunastu rannych jest małe dziecko, które doznało urazu wielonarządowego i jest w stanie ciężkim. Z miejsca zdarzenia zostało przetransportowane śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala.

Premier zapewniła, że pomoc trafi do wszystkich poszkodowanych przez nawałnice, niezależnie od tego, czy byli ubezpieczeni, czy nie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy