Wybory parlamentarne 2015

Zaskakujący kandydat na listach wyborczych PSL

​Były szef policji, gen. Marek Działoszyński będzie otwierał łódzką listę PSL w wyborach do Sejmu. W okręgu piotrkowskim liderem będzie szef PSL w Łódzkiem Dariusz Klimczak, a w okręgu sieradzkim - Paweł Bejda, członek zarządu woj. łódzkiego.

W czwartek w Łodzi odbyła się Wojewódzka Konwencja Wyborcza Polskiego Stronnictwa Ludowego, na której zaakceptowano jednogłośnie trzy listy kandydatów do Sejmu oraz kandydatów do Senatu. Na listach wyborczych do Sejmu w okręgu łódzkim znalazło się 20 osób, w piotrkowskim - 18, a w sieradzkim - 24.

Reklama

Klimczak powiedział PAP, że na listach PSL w woj. łódzkim są osoby nie tylko związane z tą partią, ale również reprezentujące niezależne organizacje pozarządowe, stowarzyszenia i samorządy (m.in. jest na nich czterech radnych sejmiku województwa, wicewojewoda i dwóch burmistrzów). "To są osoby, które naprawdę uzyskają bardzo dobre wyniki" - ocenił Klimczak.

Na łódzkiej liście zabrakło Johna Godsona, jedynego obecnie posła PSL z Łodzi (który w 2011 r. zdobył mandat startując z listy PO). W rozmowie z PAP Klimczak powiedział jednak, że Godson ma jeszcze szansę pojawienia się na liście. "Podjęliśmy uchwałę, że jeżeli John Godson po powrocie z rodzinnego kraju wyrazi zgodę, to będziemy otwarci na jego udział na naszej liście wyborczej" - zapewnił Klimczak.

Dodał, że układając listy działacze PSL chcieli pokazać, że - szczególnie w Łodzi - są osoby, które mogą kandydować z list tej partii, choć nie wywodzą się ze środowiska rolniczego.

"Chcieliśmy pokazać, że nie jest to tylko ten stereotyp, że jesteśmy reprezentantami tylko jednej grupy społecznej, którą oczywiście szanujemy i na której się opieramy. Współpracujemy także z przedstawicielami innych zawodów. PSL zawsze było patriotyczne, stabilne. Obchodzimy w tym roku 120 lat naszego funkcjonowania. W tym czasie bezpieczeństwo kraju było zawsze ważnym aspektem, dlatego w Łodzi postawiliśmy na osobę, która jest jednoznacznie identyfikowana ze stabilnością i bezpieczeństwem" - powiedział Klimczak nawiązując do kandydatury Działoszyńskiego.

Otwierający łódzką listę PSL b. szef policji w rozmowie z PAP podkreślił, że zgadzając się na start w wyborach musiał trochę zmienić swoją "filozofię funkcjonowania". "Do tej pory funkcjonowałem bowiem w firmie trochę autokratycznej, gdzie jak już się było na stanowisku, to wszyscy musieli słuchać. Tutaj jest demokracja. Myślę jednak, że mogę służyć Łodzi i PSL tymi doświadczeniami, które kilka lat temu zdobywałem w Łodzi. To Łódź mnie wypromowała" - powiedział Działoszyński.

Dodał, że pierwsze rozmowy dotyczące startu z listy PSL rozpoczęły się dwa miesiące temu.

Klimczak przypomniał też, że w skład łódzkiego okręgu oprócz samej Łodzi wchodzą też dwa powiaty: Brzeziny oraz Łódź Wschód. I właśnie przedstawiciele tych powiatów są w większości na łódzkiej liście.

"Staraliśmy się wyciągnąć wnioski z poprzednich kampanii wyborczych i rozłożyć tam siły, gdzie jesteśmy mocniejsi. Dlatego mamy dużo więcej kandydatów z Brzezin i z Łodzi Wschodniej, a pomniejszyliśmy liczbę kandydatów z Łodzi. Liczymy, że ta strategia pomoże nam uzyskać dobry wynik, na miarę historycznego mandatu do Sejmu z miasta Łodzi" - powiedział szef regionu łódzkiego PSL.

Oprócz kandydatów do Sejmu na czwartkowym spotkaniu zaakceptowano również nazwiska siedmiu osób ubiegających się o miejsca w Senacie - wśród nich jest np samorządowiec z regionu łódzkiego Marek Mazur. Wszystkie kandydatury będą teraz przedstawione do zaakceptowania przez Krajową Konwencję Wyborczą PSL.

Wybory parlamentarne odbędą się 25 października. Komitety wyborcze mają czas do północy 15 września na zgłoszenie list kandydatów na posłów oraz kandydatur do Senatu.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje