Wybory parlamentarne 2015

Abonament radiowo-telewizyjny: Czy to ma sens? Politycy odpowiedzieli

Abonament radiowo-telewizyjny od dawna budzi kontrowersje i rodzi wiele pytań. Czy to wkład obywateli we wspólne dzieło, jakim jest misja publicznych mediów, czy - jak to określił w 2008 roku ówczesny premier Donald Tusk - "haracz ściągany z ludzi"? Czy politycy po wyborach zabiorą się za jego likwidację? Przed wami czwarta odsłona akcji #WybieramSwiadomie.

W ramach czwartej rundy #WybieramSwiadomie zadaliśmy przedstawicielom wszystkich ośmiu komitetów wyborczych pytanie: Czy państwa ugrupowanie planuje likwidację abonamentu radiowo-telewizyjnego? Poniżej znajdziecie odpowiedzi polityków. Najpierw jednak wyjaśnijmy kilka kwestii.

Reklama

Abonament na co?

Abonament rtv to opłata pobierana za używanie odbiorników radiowych i telewizyjnych. Jej celem jest - jak to określa Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji - umożliwienie realizacji misji publicznej przez jednostki publicznej radiofonii i telewizji. Obecnie, w 2015 roku, opata za odbiornik radiowy wynosi 6,50 zł miesięcznie, natomiast opłata telewizyjna lub radiowo-telewizyjna to koszt 21,50 zł miesięcznie. Abonament rtv można opłacić za cały rok z góry, wtedy należy uiścić kolejno: 70,20 zł i 232,20 zł.

W 2016 roku kwota ta wzrośnie do 7 zł za odbiornik radiowy miesięcznie i 22,90 zł za telewizyjny lub radiowy i telewizyjny. Roczny abonament wyniesie kolejno: 75,60 zł i 247,30 zł.

Media publiczne, czyli które?

Zgodnie z ustawą o radiofonii i telewizji, publiczną telewizję w naszym kraju tworzą: Telewizja Polska - Spółka Akcyjna, zawiązana, by tworzyć i rozpowszechniać ogólnopolskie programy: TVP1, TVP2 i TV Polonia oraz terenowe oddziały spółki z siedzibami w: Białymstoku, Bydgoszczy, Gorzowie Wielkopolskim, Gdańsku, Katowicach, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Opolu, Olsztynie, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie, Warszawie, Wrocławiu.

W skład radiofonii publicznej wchodzą?: spółka "Polskie Radio - Spółka Akcyjna", która tworzy i rozpowszechnia ogólnokrajowe programy radiowe i programów dla odbiorców za granicą, oraz spółki tworzące regionalne programy radiowe. Mówiąc prościej, chodzi o radiową "Jedynkę", "Dwójkę", "Trójkę" i "Czwórkę" oraz rozgłośnie regionalne, np. Radio Kraków czy Radio Gdańsk.

Jednostki polskich mediów publicznych działają wyłącznie w formie jednoosobowej spółki akcyjnej Skarbu Państwa.

Misja, czyli co?

Media publiczne - jak mówi ustawa o radiofonii i telewizji w pierwszym punkcie art. 21 -  realizują misję publiczną, oferując "całemu społeczeństwu i poszczególnym jego częściom, zróżnicowane programy i inne usługi w zakresie informacji, publicystyki, kultury, rozrywki, edukacji i sportu, cechujące się pluralizmem, bezstronnością, wyważeniem i niezależnością oraz innowacyjnością, wysoką jakością i integralnością przekazu". Choć w kilkunastu podpunktach określone są zadania mediów publicznych, misja a w szczególności sposób rozliczania z jej wypełniania od lat pozostaje niejasny.

Ustawę o radiofonii i telewizji znajdziesz TUTAJ.

Jak podaje KRRiT, działalność misyjna radiofonii publicznej w około 70-80 proc. jest finansowana z abonamentu, zaś koszty misji TVP - w około 32 proc.

Czy pani/panią ugrupowanie planuje likwidację abonamentu radiowo-telewizyjnego? Zobacz stanowiska komitetów wyborczych:

Rafał Kadlof, Partia KORWiN

Jako partia KORWiN - powszechnie wiadomo - jesteśmy za niemal całkowitą prywatyzacją, z wyjątkiem wojska i policji. W przypadku finansowania mediów publicznych mamy podobne stanowisko. Zauważmy, że sprawa dotyczy kolejnej spółki publicznej, jaką jest polska radiofonia i telewizja. Obowiązek płacenia abonamentu jest nawet za samo posiadanie odbiornika, co jest absurdem. Musimy utrzymać kolejny państwowy twór, który jest nierentowny, a co w zamian dostajemy? Subiektywne, stronnicze, reżimowe media i słabej jakości filmy. Media te żyją w symbiozie z partiami rządzącymi i im służą. Druga sprawa: dlaczego mamy płacić za publiczne media, jeżeli mamy zawartą umowę z prywatną stacją, obojętnie jaką? Płacimy ponownie abonament i duplikujemy go. Tłumaczą się tym, że media publiczne są nierentowne... W myśl kapitalizmu są dwa wyjścia: albo zamykają interes albo podnoszą poziom usług, dzięki czemu odbiorca pozwoli usługodawcy utrzymać się na rynku.

Adam Szłapka, Nowoczesna

Abonament radiowo-telewizyjny ma prowadzić do tego, że media publiczne będą realizowały misję. W Polsce telewizja publiczna raczej jest telewizją rozrywkową niż telewizją z misją. My uważamy, że telewizja publiczna, jeśli ma być finansowana z pieniędzy publicznych, to powinna działać tak jak BBC w Wielkiej Brytanii. Powinna skupiać się na misji, na kwestiach edukacyjnych, kulturalnych i tego typu rzeczach. Przede wszystkim abonament w Polsce jest zupełnie nieefektywny, nieściągalny. Powinniśmy się skupić na tym, jeśli abonament zostanie, żeby był on lepiej prowadzony i ściągalny efektywniej. Pewnie obniżony i raczej w odpisie podatkowym. Telewizja publiczna powinna realizować misję. Nie jesteśmy za likwidacją, jesteśmy za jego usprawnieniem i wprowadzeniem faktycznej misji w telewizji publicznej.

Katarzyna Paprota, Partia Razem

Tak, planujemy zlikwidować abonament radiowo-telewizyjny. Naszym uzasadnieniem jest to, że telewizja publiczna w tej chwili nie spełnia roli, którą powinna spełniać, czyli edukacyjno-kulturotwórczą, właśnie z uwagi na to, że jest uzależniona od wpływów z reklam i pieniędzy podatników. Chcemy przekształcić wpływy z reklam z telewizji prywatnych w coś na kształt abonamentu, wspólnej puli, do której dorzucają się wszyscy. Chodzi o to, żeby każda osoba, która ogląda telewizję miała świadomość, że wybiera nie dla siebie tylko dla wszystkich.

Robert Kropiwnicki, Platforma Obywatelska

Zdecydowanie tak. Musimy zmienić system finansowania mediów publicznych, po to żeby utrzymać ich misję, to co robią najlepszego, czyli promują wartości i to jest bardzo istotne, ale abonament jest już formą przestarzałą. On się w żaden sposób nie mieści  w takim współczesnym ujęciu i po prostu trzeba to zdecydowanie zmienić. Będzie wybór albo płacenie przez odpis podatkowy, albo bezpośrednio z budżetu państwa, ale media muszą być współfinansowane z budżetu i podatków, ale abonament już się w żaden sposób nie mieści we współczesnym pojęciu płacenia za cokolwiek. To jest zbyt droga i przestarzała formuła, więc to musimy zmienić.

Urszula Pasławska, Polskie Stronnictwo Ludowe

Polskie Stronnictwo Ludowe stoi na stanowisku, że media publiczne powinny być finansowane ze środków również publicznych. Nie chcemy, aby tylko media prywatne i komercyjne dawały przekaz społeczeństwu. Dlatego czy to będzie abonament, czy to będzie opłata audiowizualna, czy to będzie kwota doliczona do podatku, czy to będzie dotacja z budżetu państwa, jest to kwestia techniczna i organizacyjna, ale na pewno media publiczne powinny być współfinansowane ze środków publicznych.

Jarosław Sellin, Prawo i Sprawiedliwość

Planujemy likwidację abonamentu radiowo-telewizyjnego, ponieważ jest to podatek uśmiercony przez Donalda Tuska. Donald Tusk jest osobiście odpowiedzialny za to, że to źródło finansowania mediów publicznych zwiędło. Kiedy zaczynał rządy zbieraliśmy ponad 900 mln złotych, po dwóch latach to zeszło do 400 mln zł. Nie da się już utrzymywać mediów publicznych z tego źródła. Polacy nie chcą tej daniny płacić. W związku z tym trzeba pomyśleć o nowych formach finansowania mediów publicznych - mediów narodowych. Prawo i Sprawiedliwość będzie do takiej propozycji przygotowane, jeśli naród powierzyłby nam władze. Tak, żeby media publiczne miały co najmniej trzy, może nawet cztery razy więcej pieniędzy publicznych niż mają obecnie. Inaczej trudno będzie od nich wymagać wypełniania misji i rzetelnego i ambitnego programu. 

Marek Jakubiak, Kukiz’15

Abonament rtv służy promowaniu tych postaw mediów, szczególnie publicznych, które mają na celu tworzenie kultury, opisywanie naszego środowiska polskiego, mówienia o naszych korzeniach - o tym, co polskie. Jednak to nabrało zupełnie innej formy. To są zminimalizowane powody. Nie w samym abonamencie jest problem, bo taki powinien być płacony. Jak wszyscy wiemy, ta kultura polska nie jest opłacalna i nie jest komercyjna i o niej trzeba mówić wszystkim korzystającym z abonamentu - taka jest idea abonamentu. Natomiast dzisiaj telewizja stała się komercyjna i to, co powinno stanowić podstawę działania telewizji powszechnej i z czego abonament powinien być finansowany, gdzieś zanika. Tutaj komercja wypiera wszystko. I tu jest problem - w telewizji - nie w abonamencie.

Krzysztof Gawkowski, Zjednoczona Lewica SLD+TR+PPS+UP+Zieloni

Abonament rtv w obecnym wydaniu jest dla państwa dziwny. Dlatego Zjednoczona Lewica dostrzega, że jest potrzebna jego zmiana. Jesteśmy przede wszystkim za dostępem do kultury dla wszystkich i to finansowanie kultury musi być w tym przypadku mniejsze. Państwo powinno wspierać media będące forum debaty publicznej i społecznej. Powinno też do tych mediów dokładać. Dlatego te media mają kluczową rolę do odegrania, ale przede wszystkim muszą być neutralne światopoglądowo i muszą to być media, które niosą dobre informacje. Podsumowując - zmiana abonamentu tak, żeby państwo do niego więcej dokładało, żeby ludzie mogli więcej oglądać otwartych programów, a mniej za to płacić.

To była czwarta runda akcji #WybieramSwiadomie. W trzech poprzednich pytaliśmy polityków:

"Jakie działania podejmie partia, żeby zmniejszyć zadłużenie Polski?";

"Czy państwa ugrupowanie popiera likwidację Narodowego Funduszy Zdrowia?";

"Czy państwa ugrupowanie jest za zlikwidowaniem Funduszu Kościelnego?"

Propozycje polityków komentowali dla Interii eksperci. Jak je ocenili? Zobacz w naszym raporcie specjalnym #WybieramSwiadomie

Wybory już 25 października, przekonaj się, jakie stanowisko mają politycy w sprawach ważnych dla ciebie. Zadaj kolejne pytanie, korzystając z formularza po prawej stronie. Głosuj świadomie!

Dowiedz się więcej na temat: wybory 2015 | abonament rtv

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje