Wybory prezydenckie 2015

Czarnecki: Oskarżenia ze strony pałacu prezydenckiego są śmieszne

Prawo i Sprawiedliwość krytykuje kancelarię prezydenta. Chodzi o rzekomy plagiat programu Bronisława Komorowskiego, którego miał dokonać kandydat PiS, Andrzej Duda.

Ryszard Czarnecki z Prawa i Sprawiedliwości uważa, że oskarżenia ze strony pałacu prezydenckiego są śmieszne. - Czy jeżeli prezydent Komorowski powie coś o ochronie środowiska, to znaczy, że wszyscy mają milczeć?  - pyta retorycznie przedstawiciel PiS. Przez pięć lat, zdaniem Ryszarda Czarneckiego, prezydent nie spełnił swoich obietnic.
Prezydencki doradca, Tomasz Nałęcz uważa, że Andrzej Duda, przedstawiając swoje postulaty, skopiował program Bronisława Komorowskiego. Mimo to, w opinii profesora Nałęcza, Andrzej Duda nie powinien obawiać się procesu o prawa autorskie.

Reklama

Doradca zapowiada też, że niebawem Andrzeja Dudę spotka ze strony prezydenta miła niespodzianka. Jaka? Tego Tomasz Nałęcz nie chciał zdradzić.
Kancelaria prezydenta zarzuciła plagiat kandydatowi PiS na prezydenta, Andrzejowi Dudzie. Zdaniem dyrektor biura prasowego Joanny Trzaski-Wieczorek, w zaprezentowanym wczoraj programie wyborczym, kandydat PiS skopiował tezy programowe Bronisława Komorowskiego. Kandydat opozycji mówił, że chce Polski zbudowanej na czterech filarach - rodzinie, pracy, bezpieczeństwie i dialogu.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje