Wybory prezydenckie 2015

Czarzasty: Ogórek może przejść do drugiej tury wyborów

Po kilku dniach od ogłoszenia Magdaleny Ogórek oficjalną kandydatką SLD w wyborach prezydenckich politycy coraz rzadziej krytykują decyzję Sojuszu.

Rzecznik PiS Marcin Mastalerek powiedział, że nie może przyłączać się do krytyków startu Ogórek w wyborach. Podkreślił, że jego partia z pełnym szacunkiem podchodzi zarówno do tej kandydatury jak i decyzji SLD.

"Nie przyłączamy się do chóru tych, którzy chcieli wybierać Sojuszowi Lewicy Demokratycznej kandydata, cieszymy się, że pani Magdalena Ogórek dostrzega potrzebę zmiany" - dodał rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.

Adam Szejnfeld z Platformy Obywatelskiej wciąż uważa decyzję SLD za niepoważną. "Poważne partie nie powinny podejmować niepoważnych decyzji personalnych, jeśli chodzi o tak poważne wybory prezydenckie" - powiedział. Wyjaśnił, że kandydat poważnej partii nie powinien wzbudzać zainteresowania jaki ma program, czy jakie chce osiągać cele, bo opinia publiczna powinna o tym wiedzieć.

Włodzimierz Czarzasty z SLD broni Magdaleny Ogórek i podkreśla, że wciąż będzie zyskiwać poparcie i może przejść do drugiej tury wyborów. Ja uważam, że jest to jedyna kandydatka w tej chwili, która ma potencjał wzrostowy" - powiedział.

Z kolei Eugeniusz Kłopotek z PSL nie chce wyrokować, jak dalej może potoczyć się kampania wyborcza. "Na razie jest to powiew nowości, świeżości , dosyć duże zainteresowanie mediów. Czym to się skończy, trudno przewidzieć" - powiedział polityk PSL.

Magdalena Ogórek, przedstawiając dziś w Sejmie założenia swojego programu wyborczego, zapowiedziała napisanie prawa od nowa, obniżenie podatków i położenie nacisku na wzmocnienie polskiej obronności.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje