Wybory prezydenckie 2015

Kampania prezydencka: Najważniejsze wydarzenia weekendu

W weekend byliśmy świadkami kolejnej odsłony kampanii prezydenckiej. Bronisław Komorowski na Podlasiu spotkał się z mieszkańcami, a w Warszawie z popierającymi go sportowcami; Andrzej Duda (PiS) przedstawił w Warszawie założenia umowy programowej. Umowa ta wywołała burzliwą dyskusję polityków PO i PiS.

Do Białegostoku Komorowski pojechał w sobotę po powrocie z dwudniowej wizyty w Japonii, gdzie m.in. spotkał się z premierem Shinzo Abe, cesarzem Akihito i cesarzową Michiko. W południe spotkał się z mieszkańcami tego miasta i regionalnym komitetem poparcia, w którym znaleźli się ludzie kultury, nauki, sportu oraz reprezentanci mniejszości narodowych. Później odwiedził Bielsk Podlaski.

Reklama

W Białymstoku prezydent podkreślił, że z Japonii widać wyraźniej polskie osiągnięcia, warto dalej iść tą drogą - mówił. Wyraził też pogląd, że może wzorem Japonii warto skrócić w Polsce kampanie wyborcze, które nazwał "czasem politycznego szaleństwa".

"Warto by skrócić czas bezpodstawnych oskarżeń, psucia wszystkiego, ten czas, który jest czasem najczęściej zmarnowanym, bo w czasie kampanii wyborczej można i bzdury opowiadać, można i obiecywać złote góry jak te słynne 3 mln mieszkań, których do dzisiejszego dnia nikt nie znalazł na swojej drodze, można wszystko krytykować" - mówił prezydent.

Wystąpienie Komorowskiego na Rynku Kościuszki próbowali zakłócać zwolennicy Janusza Korwin-Mikkego.

Kandydat PiS na prezydenta Andrzej Duda w sobotę w Warszawie przedstawił cztery filary swojej umowy programowej: rodzina, praca, bezpieczeństwo i dialog. Założenia tej umowy to m.in. wsparcie młodych, rodzin i przedsiębiorczości, cofnięcie reformy podnoszącej wiek emerytalny, zmiany w szkolnictwie, reforma wymiaru sprawiedliwości, odbudowa polskiego przemysłu.

Duda zadeklarował, że jego prezydentura będzie "prezydenturą dialogu". Zwrócił uwagę, że wiele obietnic składanych w ostatnich latach do dzisiaj pozostaje niespełnionych. Dlatego - jak mówił - zdecydował się zawrzeć z wyborcami, z Polakami umowę programową.

Spór o umowę programową Dudy

Do umowy przedstawionej przez Dudę odniosła się szefowa służb prasowych KPRP Joanna Trzaska-Wieczorek. Trudno nie nazwać plagiatem tego, co mówi kandydat PiS na prezydenta - oświadczyła.

"Prezydent od prawie pięciu lat realizuje program, którego filarami są rodzina, konkurencyjna gospodarka, bezpieczeństwo militarne i dialog. Rodzina, konkurencyjna gospodarka i bezpieczeństwo militarne to elementy wzoru na niepodległość Polski, o których prezydent mówił publicznie w wystąpieniu na Święto Niepodległości. Mówił też o tym w orędziu do Zgromadzenia Narodowego 4 czerwca 2014 r. Było to całkiem niedawno i Polacy o tych filarach pamiętają" - zauważyła Trzaska-Wieczorek.

Szef klubu Mariusz Błaszczak uznał stanowisko Kancelarii Prezydenta za "śmieszne". "Kancelaria Prezydenta jest w panice. Wymyślają różne dziwne rzeczy. Rozumiem ich panikę. Obraz mówi więcej niż tysiąc słów. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia wczorajszej wizyty prezydenta w Japonii, jego zachowanie i spojrzeć na zdjęcia z prezentacji umowy programowej Andrzeja Dudy. Różnica jest kolosalna na korzyść Andrzeja Dudy" - powiedział PAP Błaszczak.

Prezydent Komorowski w niedzielę brał udział w uroczystościach związanych z Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Później spotkał się z popierającymi go sportowcami; m.in. z Ireną Szewińską, Otylią Jędrzejczak, Szymonem Kołeckim, Czesławem Langiem i Krzysztofem Hołowczycem. Dziękując za udzielone poparcie, Komorowski zapewnił, że w kampanii prezydenckiej będzie starał się "walczyć sportowo, a więc z wolą zwycięstwa, ale stosując zasadę fair play".

Tego dnia, w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, Duda, m.in. z pomorskimi parlamentarzystami PiS oraz przedstawicielami "S" gdańskiej stoczni, złożył kwiaty na symbolicznych grobach "Inki" i "Zagończyka" na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku.

Korwin-Mikke: Chcę żyć w wolnej Polsce

Wicemarszałek Wanda Nowicka, kandydująca na urząd prezydenta z ramienia Unii Pracy, w sobotę odwiedziła Wałbrzych (Dolnośląskie). Nowicka wygłosiła wykład w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej im. Aangelusa Silesiusa na temat konstytucyjnych zasad wolności i równości. Spotkała się też m.in. z tamtejszymi działaczkami Kongresu Kobiet i osobami wydobywającymi węgiel w tzw. "bieda szybach".

Wicemarszałek apelowała do miejscowych władz o poświęcenie większej uwagi problemowi biedy i wykluczenia. Mówiąc o solidaryzmie społecznych, wskazywała, że poziom ubóstwa wśród niektórych obywateli jest nie do przyjęcia i wymaga pilnej interwencji władz.

Janusz Korwin-Mikke prezes Partii KORWiN uczestniczył w zorganizowanym w Krakowie w hołdzie Żołnierzom Wyklętym Marszu Pamięci. Jego zdaniem PiS "zawłaszczył" Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

"Nie życzę sobie, żeby Polską rządził układ PO-PiS-SLD-PSL. Ja chcę żyć w wolnej Polsce, w której będę płacił niższe podatki i będę mógł wychować dziecko tak, jak ja chcę, a nie tak, jak chce pan czy pani minister edukacji" - powiedział Korwin-Mikke.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje