Wybory prezydenckie 2015

Kandydaci na prezydenta zaprezentowali nowe spoty wyborcze

Bezpieczeństwo Polski, nowe prawo podatkowe, ułatwienia dla przedsiębiorców, jednomandatowe okręgi wyborcze, wsparcie dla rodziny - to niektóre postulaty zaprezentowane przez kandydatów na prezydenta w ich najnowszych spotach wyborczych.

"Bezpieczeństwo jest dziś najważniejszą potrzebą Polaków" - mówi w swoim najnowszym spocie wyborczym Bronisław Komorowski. "Jesteśmy narodem kreatywnych, otwartych i pracowitych ludzi. Musimy to wykorzystać do budowy nowoczesnej gospodarki, dlatego przygotowałem ustawę o ulgach podatkowych dla innowacyjnych firm. Dlatego zmieniam prawo podatkowe tak, by wątpliwości były rozstrzygane na korzyść podatnika, a nie urzędnika" - mówi Komorowski.

Andrzej Duda - kandydujący z ramienia Prawa i Sprawiedliwości -  w swoim spocie przypomina pytanie zadane publicznie przez Ewę Kopacz: "Jacy ludzie odbiorą w Warszawie telefon, kiedy w środku nocy przyjdzie reagować na naprawdę poważny kryzys?". Potem na ekranie widzimy aktora wcielającego się w śpiącego prezydenta Bronisława Komorowskiego, wybudzanego ze snu informacją, że "dzwonią z Moskwy". W tym momencie w spocie przypomniana jest wypowiedź prezydenta Komorowskiego: "Już jest przygotowywana strategia wyjścia z NATO". "Podstawowym obowiązkiem prezydenta RP jest dbanie o naród, o społeczeństwo" - podkreśla kilkakrotnie w swoim spocie Duda.

Reklama

Kandydatka Sojuszu Lewicy Demokratycznej Magdalena Ogórek zapowiada, że chce tworzyć "nowe, dobre prawo, które będzie nam służyć, a nie przeszkadzać". "Niejasne prawo likwiduje miejsca pracy, łamie życie, doprowadza do bankructw obywateli, którzy zamiast rozwijać nasz kraj, tracą masę czasu i energii w urzędach czy sądach. (...) Zaproponowałam przeanalizowanie i napisanie od nowa niektórych gałęzi prawa. Najważniejsza jest gospodarka, bo ona daje nowe miejsca pracy oraz podatki, z których finansuje się cele społeczne. Na początek chcę aby eksperci napisali nowe prawo podatkowe. Powinien zająć się tym rząd, ale skoro przez tyle lat tego nie zrobił, powinien zrobić to prezydent, korzystając z inicjatywy ustawodawczej" - mówi Ogórek.

Lektor w spocie Pawła Kukiza zwraca się do przedsiębiorców: "to ty współtworzysz 67 proc. PKB, to w takich firmach jak twoja pracuje 3/4 zatrudnionych Polaków". "Dla rządu i armii urzędników nie ma to znaczenia. W końcu za nic nie odpowiadają i ciągle zmieniają zasady gry. To wszystko wiesz, tylko czy da się to zmienić. Muszą pojawić się odpowiedzialne instytucje państwa. Powstaną tylko wtedy, kiedy rządzić będą odpowiedzialni politycy. Do tego potrzebujemy systemu wybierania polityków, takiego jak w Wielkiej Brytanii. To jedyna szansa na zmianę" - słyszymy w spocie Kukiza. "Odpowiedź to jednomandatowe okręgi wyborcze, może je wprowadzić tylko jedyny obywatelski kandydat na prezydenta Paweł Kukiz" - słyszymy w spocie, ale sam muzyk w nim się nie pojawia.

Janusz Palikot w swoim spocie pojawia się z żoną i dziećmi. "Codziennie mam spotkania w najodleglejszych miejscach, ale zawsze wracam do rodziny. Robię to, bo w to wierzę i tak jest ze wszystkim. Aktywny prezydent: to jest możliwe" - mówi.

Kandydat Polskiego Stronnictwa Ludowego Adam Jarubas podkreśla, że nie godzi się na podział Polski na liberalną i solidarną, na miasto i wieś. "Na Polskę radykalną i racjonalną, bo Polska jest jedna" - mówi Jarubas.

Sztab wyborczy Janusza Korwin-Mikkego zachęca zaś jego zwolenników do nagrywania krótkich filmików, w których wyjaśniają dlaczego zagłosują na Korwin-Mikkego w wyborach prezydenckich i apeluje o umieszczanie tych nagrań w serwisach społecznościowych.

Grzegorz Braun podkreśla, że nie wierzy w demokrację i jest monarchistą, a socjalizm to dla niego kradzież.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje