Wybory prezydenckie 2015

"Le Monde": Nowy prezydent Polski "wielką niewiadomą"

Andrzej Duda, wielka niewiadoma w cieniu braci Kaczyńskich - tytułuje komentarz o wynikach wyborów w Polsce francuski dziennik "Le Monde". Ocenia, że wygraną Duda zawdzięcza m.in. prowadzonej w stylu amerykańskim kampanii wypełnionej spotkaniami z ludźmi.

"Le Monde" komentuje, że kariera polityczna Dudy była "do tej pory bardzo dyskretna", co wyjaśnia dlaczego nie był uważany za faworyta w wyborczym pojedynku z urzędującym prezydentem Bronisławem Komorowskim.

Duda prowadził jednak kampanię amerykańską, jeżdżąc autobusem po kraju i spotykając się z ludźmi, "podczas gdy prezydent pozostał w pałacu" - czytamy w artykule.

Reklama

"Duda z powodzeniem wybił się w czasie kampanii, dając nową twarz Prawu i Sprawiedliwości, podczas gdy wizerunek (Jarosława) Kaczyńskiego nadal pozostaje zniechęcający dla grupy Polaków" - zauważa francuska gazeta, odnotowując, że "w trakcie całej kampanii Kaczyński pozostał w cieniu".

"Polacy byli także zmęczeni wiecznym sporem między Jarosławem Kaczyńskim a byłym premierem z Platformy Obywatelskiej Donaldem Tuskiem, obecnie przewodniczącym Rady Europejskiej" - uważa "Le Monde".

Gazeta zauważa także, że Duda, który "rozpoczął studia w 1991 roku, jest pierwszym szefem państwa, który nie był bezpośrednio zaangażowany w wydarzenia lat 80. i walkę z sowiecką kontrolą".

Francuski dziennik pisze również, że jednym z punktów przewodnich kampanii Andrzeja Dudy była walka z zagranicznymi przedsiębiorstwami, które nie płacą podatków. "Na celowniku znalazły się wielkie sieci handlowe, głównie francuskie. Są one także oskarżane o tworzenie konkurencji dla małego handlu" - zwraca uwagę "Le Monde".

Gazeta komentuje ponadto, że niektóre zapowiedzi Dudy "przypominają program ultrakonserwatysty Viktora Orbana na Węgrzech", jak obietnica rozprawy z zagranicznymi bankami w Polsce.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje