Wybory prezydenckie 2015

"Niedopuszczalne jest rzucanie krzesłem." "Kandydat musi liczyć się z buczeniem"

- Niedopuszczalne jest, żeby w kogoś rzucać krzesłem, zwłaszcza w urzędującego prezydenta, ale z tym akurat nie ma nic wspólnego Andrzej Duda czy jego sztab - mówi Adam Bielan o incydencie podczas niedzielnej wizyty Bronisława Komorowskiego w Krakowie.

- Jeśli kandydat jedzie w Polskę, to musi się liczyć z buczeniem czy gwizdaniem. To jest cześć kampanii, nie wszystkim musi się podobać to, co kandydat robi - dodaje Roman Giertych.
W niedzielę (08.03) na krakowskim rynku pseudokibic próbował rzucić w prezydenta krzesłem. Wcześniej, w Nowym Targu, wystąpienie Bronisława Komorowskiego zagłuszały gwizdy i buczenie.

Reklama


 

TVN24/x-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje