Wybory prezydenckie 2015

​Rektor UJ będzie chciał spotkać się z Andrzejem Dudą

Rektor UJ prof. Wojciech Nowak powiedział we wtorek dziennikarzom, że w imieniu całej społeczności uniwersytetu wystosuje gratulacje do prezydenta elekta Andrzeja Dudy. W sprawie zatrudnienia Dudy na uczelni rektor chce rozmawiać bezpośrednio z zainteresowanym.

Prof. Nowak mówił, że kwestia zatrudnienia Dudy była już wyjaśniania w trakcie kampanii wyborczej, ale wówczas "interpretacja była bardziej polityczna niż pragmatyczna". "W tej chwili, jeśli chodzi o UJ, prezydent elekt jest na urlopie bezpłatnym" - powiedział rektor.

Reklama

Pytany o fakt, że Andrzej Duda podjął pracę w innej szkole wyższej w Poznaniu, rektor powiedział, że "to jest decyzja pana prezydenta elekta, gdzie pracuje i jak pracuje". Dodał, że w 2010 r. poseł Duda złożył oświadczenie, że planuje pracę w Poznaniu, w innej szkole wyższej. "Wtedy obowiązywały takie przepisy, które zmieniły się w 2011 r., od kiedy jest kwestia zgody rektora, ale pan Duda był już wtedy na urlopie" - zaznaczył prof. Nowak.

Dziennikarze dopytywali, czy po zmianie przepisów Andrzej Duda musiał składać co roku prośbę o zgodę rektora na pracę w innej uczelni. "Co do tego są bardzo różne interpretacje, bo był na urlopie już długo" - powiedział rektor. "Uniwersytet nie uprawia polityki, uniwersytet uczy polityki" - podkreślił prof. Nowak.

"Chcę się spotkać bezpośrednio z osobą najbardziej zainteresowaną" - zapowiedział.

Rektor mówił, że tak jak w przypadku każdego innego pracownika UJ decyzja w tej sprawie zapadnie po spotkaniu z zainteresowanym i przeanalizowaniu sytuacji. Dodał, że termin takiego spotkania nie jest ustalony.

Prof. Nowak zapowiedział, że w imieniu całej społeczności uniwersytetu wystosuje do prezydenta elekta list gratulacyjny. Podkreślił, że Andrzej Duda jest nie tylko pracownikiem uczelni, ale też był jej studentem, absolwentem i doktorantem. Dodał, że z uczelnią związana była też żona prezydenta elekta, absolwentka germanistyki UJ, a teraz jego córka studiuje prawo.

Andrzej Duda nie pobiera wynagrodzenia

Duda jest wykładowcą prawa administracyjnego w Katedrze Prawa Administracyjnego UJ. Jak informowały władze UJ od 1 sierpnia 2006 r. Duda przebywa, z jedną przerwą, na urlopie bezpłatnym ze względu na sprawowanie mandatu posła, a następnie europosła. Duda korzystał z urlopu bezpłatnego w UJ od 1 sierpnia 2006 r. do 30 września 2010 r., a następnie od 1 listopada 2011 r. do tej pory.

W związku z urlopem Duda nie pobiera z uczelni żadnego uposażenia. Uniwersytet zatrudnia inną osobę na jego zastępstwo.

Rzecznik UJ Adrian Ochalik w ubiegłym tygodniu informował PAP, że w teczce osobowej Andrzeja Dudy w krakowskiej uczelni nie ma dokumentu z prośbą o zgodę na zatrudnienie w innym miejscu. Jak mówił we wtorek rektor UJ, jest natomiast oświadczenie z 2010 r., że zamierza podjąć pracę na innej uczelni.

Temat zatrudnienia Dudy pojawił się podczas debaty Andrzeja Dudy z Bronisławem Komorowskim w TVP, kiedy to Komorowski mówił o blokowaniu przez Dudę etatu na uczelni wyższej w Krakowie. Podczas kolejnej debaty Duda przytoczył wypowiedź rektora UJ, że nie ma tam żadnej blokady etatów w związku z pełnieniem przez pracowników funkcji publicznych. Komorowski spytał więc, czy Duda ma zgodę na zatrudnienie na prywatnej uczelni w Poznaniu. Kandydat PiS odpowiedział, że zgodnie z prawem zawiadomił o tym rektora, a po wyborach w 2011 r. wziął urlop bezpłatny.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje