Wybory prezydenckie 2015

Marian Kowalski

Marian Kowalski urodził się 15 sierpnia 1964 roku w Lublinie. Jest kandydatem Ruchu Narodowego w wyborach prezydenckich.

Działacz polityczny, sklepikarz i publicysta. Miał 19 lat, kiedy przejął w Lublinie sklep rodzinny. Prowadził go do 2002 roku. Pracował także jako ochroniarz i trener personalny w klubie fitness.

Reklama

Z polityką związany od 1992 roku. Najpierw wstąpił do Ruchu Trzeciej Rzeczypospolitej, a rok później do Unii Polityki Realnej. Z ramienia UPR kandydował m.in. w wyborach do Sejmu i na prezydenta Lublina. Był także rzecznikiem Obozu Narodowo-Radykalnego, a następnie Ruchu Narodowego.

Po katastrofie smoleńskiej współorganizował obchody rocznicowe w Lublinie, brał także udział w organizacji Marszów Niepodległości. W grudniu 2014 roku został wiceprezesem Ruchu Narodowego i kandydatem partii w wyborach prezydenckich. W wyścig o urząd głowy państwa wyruszył z hasłem "silny człowiek na trudne czasy".

Kowalski jest zwolennikiem systemu amerykańskiego: chce być silnym prezydentem z realną władzą. Będzie ubiegał się o zmiany w prawie, zwiększające rolę prezydenta RP w rządzeniu krajem. W swoim programie wyborczym apeluje o poprawę systemu edukacji i warunków życia seniorów i weteranów.

Chce Polski bezpiecznej i suwerennej, bo - jak czytamy na stronie kandydata: "W naszej historii byliśmy bezpieczni, gdy strzegło nas dobrze uzbrojone i właściwie wyszkolone wojsko o wysokim morale. Gdy brakło uzbrojenia, wyszkolenia albo morale, bezpieczeństwo naszych granic i domów drastycznie się obniżało".

Jeżeli zostanie wybrany, będzie stosował zasadę: "praca w Polsce najpierw dla Polaków, polska ziemia i handel w polskich rękach".

"Nie można pozwolić, abyśmy przestali być gospodarzem we własnym kraju. Po upadku komunizmu Polska nam wypiękniała, ale prawie wszystko, co cenne - nie jest już nasze. Tam, gdzie przeważa własność polska - w rolnictwie i górnictwie -  polityka kolejnych rządów prowadzi do zastoju i groźby bankructwa" - przekonuje Kowalski.

Kandydat Ruchu Narodowego na prezydenta mieszka z żoną w bloku w na lubelskim Czechowie. Jest zapalonym kulturystą, chętnie wygłasza też przemówienia i pisze felietony. Przed rokiem wydał zbiór swoich tekstów z lat 2005-13 pt. "Okiem narodowca".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy