Andrzej Duda pogratulował Macronowi zwycięstwa

"Mam nadzieję na owocną współpracę w zakresie odbudowy zaufania Europejczyków do procesu integracji europejskiej" - napisał prezydent Andrzej Duda w depeszy gratulacyjnej do prezydenta elekta Emmanuela Macrona.

"W imieniu Narodu Polskiego i swoim własnym składam Panu szczere gratulacje z okazji wyboru na urząd Prezydenta Republiki Francuskiej" - czytamy w depeszy gratulacyjnej prezydenta Dudy, przekazanej PAP.

Reklama

Prezydent podkreślił, że Polskę i Francję łączą wielowiekowe więzy współpracy i przyjaźni. "Jestem przekonany, że będziemy mogli od teraz wspólnie kontynuować te dobre tradycje" - zaznaczył.

"Liczę na nasze spotkanie w najbliższym czasie, które pozwoli na podjęcie dialogu na temat przyszłości wspólnej Europy, zbudowanej na zasadach wzajemnego szacunku równych państw i wolnych narodów" - napisał do Macrona prezydent Duda.

Wyraził także nadzieję na "owocną współpracę w zakresie odbudowy zaufania Europejczyków do procesu integracji europejskiej, który opiera się na wspólnych wartościach i na jednolitym rynku czterech wolności gospodarczych".

"Liczę także na wzmocnienie naszej współpracy w ramach Trójkąta Weimarskiego" - czytamy w depeszy. Prezydent RP podkreślił, że skuteczność tego formatu, ze względów geograficznych, historycznych i politycznych, może stanowić bardzo cenny wkład Francji, Polski i Niemiec w budowę stabilnej i dynamicznie rozwijającej się Europy.

"Jestem przekonany, że łączy nas wspólna troska o bezpieczeństwo naszego kontynentu, czego gwarancją jest współpraca transatlantycka w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, odpowiedzialna polityka w ramach Unii Europejskiej i z naszymi sąsiadami oraz przestrzeganie prawa międzynarodowego" - czytamy w depeszy gratulacyjnej.

"Proszę przyjąć, Panie Prezydencie, życzenia wszelkiej pomyślności dla Pana osobiście oraz Francji i Narodu Francuskiego pod Pana przywództwem" - napisał prezydent Duda.

Niezależny kandydat Emmanuel Macron zdobył w niedzielę 65-66,1 proc. głosów - wynika z opublikowanych po zamknięciu lokali prognoz ośrodków sondażowych. Jego rywalka Marine Le Pen zdobyła 33,9-35 proc. głosów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje