Macron: Wielu mówiło, że to niemożliwe, ale nie znali Francji

​- Dziękuję za to, że tu jesteście - z odwagą, z pozytywnym nastawieniem. Francja wygrała! - powiedział zgromadzonym na dziedzińcu Luwru prezydent elekt Emmanuel Macron.

- To, co zrobiliśmy, to efekt wielu miesięcy . Czegoś takiego jeszcze nigdy nie było. Wielu mówiło, że to niemożliwe, ale nie znali Francji - podkreślił Macron.

Reklama

Podziękował Francuzom za zaangażowanie, czas i podjęte ryzyko.

- Dziś wieczorem są tylko Francuzki i Francuzi, zjednoczony naród francuski, energia narodu Francji - mówił. - To miejsce (Luwr - red.) niesie taki właśnie przekaz. Przesiąknięte jest naszą historią - dodał.

- Patrzą na nas w tej chwili Europa i świat (...). Świat oczekuje, byśmy wszędzie bronili wolności, tych, którzy są prześladowani, byśmy nieśli nową nadzieję - zaznaczył.

- Zadanie, które przed nami stoi, jest ogromne - dodał, podkreślając, że niezbędne będzie odbudowanie Europy poprzez naukę i kulturę, aż po zapewnienie bezpieczeństwa.

- Będę wam służył z pokorą, z miłością. Wolność, równość braterstwo. Niech żyje Francja! - zakończył swoje wystąpienie prezydent elekt.



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy